|
|
 |
![[Maja Lidia Kossakowska]](http://runa.pl/autorzy/maja_lidia_kossakowska.jpg) wł. Maja Lidia Korwin Kossakowska — jedna z tytularnych właścicieli Pałacu Kossakowskich). Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, magister archeologii śródziemnomorskiej. Wcześniej ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych. Znak zodiaku Ryby (jak sama określa — akwariowe, spokojne, łagodne). Z zawodu jednak „wolny strzelec”. Otrzymała Nagrodę Pisarzy SF za opowiadanie roku 2000 pt. „Beznogi Tancerz” oraz Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za opowiadanie „Smok tańczy dla Chung Fonga”, opublikowane w antologii „Ksiega smoków” (Runa, 2006). Do Nagrody im. Zajdla było nominowanych kilka innych jej opowiadań („Sól na pastwiskach niebieskich”, „Schizma”, „Beznogi Tancerz”, „Dopuszczalne straty”, „Żarna niebios”) oraz dwa tomy powieści „Zakon Krańca Świata”.
Stan majątkowy — (nie podlega zeznaniu podatkowemu) — dwa koty: Felek Przybłęda — Kot Specjalnej Troski i Gizela — piękna i okrutna córka herszta kociej bandy z Warmii. Lubi podróże bliskie i dalekie, a zwłaszcza te w krainy wyobraźni.
 KSIĘGA SMOKÓW OBROŃCY KRÓLESTWA

Valkiria — Piotr `Flint` Schmidtke
F: Dlaczego uznałaś, że w piekle panują takie same normy moralne, jak tu na ziemi?
MLK: Trudno powiedzieć, może dlatego, że bardzo dużo mam za sobą literatury źródłowej, przeróżnej, od bardzo skomplikowanych tekstów, tekstów magicznych, prastarych naprawdę, pisanych w różnych dziwacznych językach. Przez cały przekrój literatury pisarze się zawsze zajmowali i niebem i piekłem w różnych kontekstach, a czasem zdarzało się tak, że to piekło było bliższe dlatego, że w różnych czasach historycznych trudniej było być może odbrązowić to, co się dzieje w niebie. Można było być oskarżonym o herezję, natomiast piekło zawsze było tematem łatwiejszym, więc uczłowieczano diabłów na pewno częściej niż uczłowieczano aniołów. No i właściwie z takiego obrazu świata, który się wyłaniał z różnych pism w całej tej demonologii i angelologii wyglądało na to, że między aniołami a diabłami nie ma specjalnej różnicy. Niektórzy uważali, że diabły są nawet sympatyczniejsze, mają więcej honoru. To mi się w jakiś sposób podobało, bo jest nowe, nośne, można to po prostu ładnie i ciekawie wykorzystać. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|