You are herePolska scena fantastyczna 2009 — odsłona 3
Polska scena fantastyczna 2009 — odsłona 3
To był dobry rok. Szczególnie jeżeli porównać go z poprzednim, w którym „Kameleon” zgarnął wszystko, co było do zgarnięcia. W 2010, jak sądzę, tak nie będzie. Podejrzewam wręcz, że po raz pierwszy doczekamy się różnicy w werdyktach dwóch najważniejszych nagród: zgromadzeni na Polconie fani, którzy przyznają Zajdla, zapewne wybiorą Grzędowicza (i słusznie, bo tom trzeci „Pana Lodowego Ogrodu” zasługuje na laury), podczas gdy jury Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego wyróżni „Trzeci świat” Guzka. Taką mam przynajmniej nadzieję, bo jeżeli nie dla nagradzania oryginalnych, wielopoziomowych i korespondujących z różnymi nurtami literatury powieści stworzyliśmy Żuławia, to po co? „Zagrozić” Maćkowi Guzkowi może Ania Brzezińska, do spółki ze zbójem Twardokęskiem, ale ponieważ sam dopiero wgryzam się w „Sagę...” i do tomu czwartego jeszcze daleko, nie będę oceniał (chociaż, sądząc po jednomyślnie zachwalających opiniach recenzentów, również i ten werdykt byłby „słusznym”).
Na wyróżnienie zasługuje także Anna Kańtoch, której „Przedksiężycowi. Tom 1” stanowią ciekawy zwrot w twórczości tej młodej autorki i, mam nadzieję, stanowią przyczynek do bardzo dobrego cyklu.
Z pozycji wydanych w minionym roku, obok Guzka, najlepiej wspominam „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-Południe” Roberta M. Wegnera. Naprawdę, naprawdę żałuję, że ten wyśmienity zbiór opowiadań nie załapie się na żadną większą nagrodę (jako całość, ponieważ nie ma takiej kategorii). Grzechem byłoby jednak niewyróżnienie przynajmniej jednego ze składających się na niego opowiadań — „Wschód-Zachód” to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek! Cieszy też, że będzie w czym wybierać, jeżeli chodzi o krótką formę. Wprawdzie „Bajki dla dorosłych” okazały się sporym zawodem, ale za to „Labirynty” Michała Cetnarowskiego stanowiły bardzo pozytywne zaskoczenie. Może doczekamy się nagrody Żuławskiego za opowiadanie?
Suma summarum: rok 2009 był rokiem literackiej młodzieży i mam nadzieję, że ich wysiłki zostaną docenione. A sobie i innym czytelnikom życzę kolejnych podobnie „tłustych” lat!
Marcin „Malakh” Zwierzchowski
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać




- Trackback URL
















