Marcin Wełnicki: Dossier R — paraopowiadanie
Andrzej W. Sawicki: Niezwykły przypadek Martyny Gewalt — opowiadanie
Jeśli spojrzymy na rok 2009 i poszukamy w nim jakichś spektakularnych wydarzeń, które wstrząsnęły polskim fantastycznym rynkiem czytelniczym, nieco się rozczarujemy. Owszem, ukazał się „nowy Sapkowski” oraz „kolejny tom Grzędowicza”, wydawcy zarobili też choćby na książkach dla dzieci autorstwa Rafała Kosika i dziełkach dla większych dzieci pióra Andrzeja Pilipiuka. Krótko mówiąc, co bestsellerem być miało, to nim zostało, na rynku nie objawił się żaden nowy gracz podbijający szturmem serca i portfele czytelników. Szkoda, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że trochę tych książek fantastycznych w minionym roku się ukazało.
Do rangi Wydarzeń urastają więc ponownie kontrowersje wokół nagród. Ku zdumieniu środowiska nie wiadomo skąd pojawił się tłum fanów Stefana Dardy, dzięki któremu ponoć przeciętna (nadal nie czytałem) debiutancka powieść otrzymała nominację do Nagrody imienia Janusza Zajdla, a potem uczestnicy łódzkiego Polconu musieli podejrzliwie patrzeć na każdego nieznanego fana, który mógł być jednym ze spiskowców planujących zmanipulowanie głównego głosowania. Nic to, że aby móc zagłosować, konieczny był zakup akredytacji za kilkadziesiąt złotych, a to już chyba byłaby przesada, nawet jeśli tajemniczymi głosującymi byliby pijani użytkownicy serwisu Wykop... Skoro jednak poszukiwanie skandalu jest w modzie, to oczywiście musieli znaleźć się tacy, którym nie spodobało się, że światli jurorzy Nagrody imienia Jerzego Żuławskiego mieli akurat takie same preferencje jak tłum fanów na Polconie. Nie powinni, bo są światli...?
„Creatio Fantastica” przebiło barierę dwudziestu numerów, a ja miałem przyjemność doczekać wydania kolejnej redagowanej przez siebie książki i te dwie sprawy związane z fantastyką wymieniłbym jako warte uwagi w moim osobistym podsumowaniu roku. Całkiem serio sądzę, że o wiele więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia o minionym roku miałby którykolwiek z pisarzy współtworzących redakcję pisma. Aczkolwiek — cieszę się, że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł stworzenia plotkarskiego serwisu o fantastycznych celebrytach. I mam nadzieję, że jeszcze długo do tego nie dojdzie.
Sławomir Spasiewicz




Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer
Fandomowy plotek
Kiedyś były Fandomciuchy, ale zakończyło to swój żywot prawie 2 lata temu. ;)
"Gdyby to koty miały definiować świat, ważne miejsce zajmowałyby w nim pożerane dla zabawy muchy"
— M. John Harrison
Bistro Californium