You are hereCisza na blogu...
Cisza na blogu...

Cisza na blogu nie oznacza bynajmniej, że w wydawnictwie nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie: dzieje się tyle, że nie wiadomo, za co się zabrać najpierw... :-) A zatem, w telegraficznym skrócie:
— Michał Krzywicki zamilkł; sprawia to niemal wrażenie, jakby go diabli wzięli, ale z dobrego źródła wiem, że jest dokładnie odwrotnie, a mianowicie to on złapał diabła i próbuje go gdzieś uwięzić w celu poddania długotrwałym przesłuchaniom i innym torturom (prawdopodobnie psychicznym, choć kto wie...). Sytuacja powinna się wyjaśnić do końca tygodnia :-)
— Moje skrótowe wyjaśnienia w kwestii tego, co dobrze jest napisać w propozycji wydawniczej i czemu wykształcenie i zawód autora mają znaczenie, ku mojemu zdumieniu okazały się zaskakujące, dziwne, nie do końca zrozumiałe i ogólnie rzecz biorąc elektryzujące dla kilku osób, które napisały do mnie w tej sprawie maile. Naturalnie w mailach nie rozwijałam tematu, bo nie bardzo miałam czas, ale obiecałam w wolnej chwili napisać o tym na blogu. A zatem, jeśli ktoś ma jakieś dodatkowe pytania, niechaj je zada w komentarzach, odpowiem na wszystko hurtem :-)
— Wilki 3 powinny już docierać do księgarń, a egzemplarze recenzenckie są w drodze do recenzentów; w sprzedaży na stronie Runy, zgodnie z obietnicą, są dwa nowe pakiety, a jutro będzie nowy fragment. Trwa konkurs wilkołaczy na Efantastyce, niebawem konkurs na stronie cyklu.
— „Mosty wszechzieleni” są w rewizji, czyli na dobrej drodze.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać




- Trackback URL


















ma bardzo mroczną okładkę. ;) Z tej miniaturki w F&SF wiele nie da się zobaczyć ale póki zapowiada się (okłada) interesująco. :D
"Gdy to koty miały definiować świat, ważne miejsce zajmowałyby w nim pożerane dla zabawy muchy"
— M. John Harrison
Bistro Californium
Zwykle nie wrzucam newsów na stronę Runy w weekendy, ale dziś robię wyjątek. Nie lubię myśli o tym, że ktoś wpatruje się w miniaturkę na reklamie, próbując coś na niej wypatrzeć... :-)
Nina
A gdzie jakaś wzmianka o dzisiejszym czacie z Brzezińską? Nie wiem, czy czekać ze swoimi uwagami, czy wrzucać je od razu :)
La dolce fiamma.
Philippe Jaroussky i okolice
Możesz się znęcać od razu :)
Rozmowa mi się podobała, chociaż prowadząca była słabo przygotowana i małosłyszalna.
Tylko przyznam się, że trochę inaczej sobie to wyobrażałem - zabrakło mi w tym wszystkim tego "czatowego" pierwiastka. Padły jakieś dwa, czy trzy pytania zadane przez internautów i tylko tyle? czytelnicy nie dopisali, czy jak?
La dolce fiamma.
Philippe Jaroussky i okolice
A Ty ile pytań zadałeś? — że tak przez ciekawość spytam... ;-)
Nina
Ja nie miałem śmiałości. I w sumie nie bardzo wiedziałem, o co mógłbym spytać :)
La dolce fiamma.
Philippe Jaroussky i okolice
No więc właśnie, to jest klasyczny przykład czytelnika, który „nie dopisał” ;-> Swoich pytań nie dopisał, ściśle rzecz biorąc ;-)
A śmiałość żadna nie jest potrzebna, przecież to Internet, w razie czego szybko zamykasz okienko i udajesz, że Cię tam wcale nie było ;-)
A o co można pytać? Najbezpieczniej o przyszłe plany!
Kiedy będzie drugi tom Babuni Jagódki?
Ile w nim będzie opowiadań, które dotąd się gdzieś ukazały, a ile nowych?
Czy w tych opowiadaniach będzie mowa o jakichś wydarzeniach znanych z „Sagi o zbóju Twardokęsku” ale przedstawionych z innej perspektywy?
Kiedy będzie drugi tom „Wód głębokich jak niebo” i jak się będzie nazywał?
Kiedy będzie trzeci tom „Wielkiej wojny” i w jakim będzie klimacie, gdyż doprawdy, sądząc po różnicy między t. 1 i t. 2, najwyraźniej teraz powinniśmy spodziewać się czegoś kompletnie innego. Już sam tytuł „Zamki w hebanie i lodzie” brzmi obiecująco, intrygująco i... inaczej.
Co potem? Czy autorka ma już sprecyzowane plany na następne książki? Cykle?
Tyle pytań napisałam z palca i jak tak na nie patrzę, to widzę, że znam odpowiedzi tylko na niektóre, przy czym czasem ograniczają się one tylko do tak/nie. Może szkoda, że nie miałam czasu być na tym czacie, przynajmniej bym się dowiedziała więcej ;-)
Nina
Ja na tym czacie też nie byłem - wieczorem obejrzałem nagranie.
La dolce fiamma.
Philippe Jaroussky i okolice
Redaktorki… hm… Redaktorki nie dręczę:) To akurat mogę zapewnić:)
Opus Diaboli
Ależ na litość boską! Michale! Chyba nie dręczysz jakiejś Bogu ducha winnej redaktorki?
:>
He is a zombie detective having a moustache. She is an ex-policewoman vampire huntress mad with revenge. Together, they fight crime!