You are here„Konfesja II” na blogu Michała Krzywickiego
„Konfesja II” na blogu Michała Krzywickiego

Na blogu Michała Pan D. zaczął przyglądać się tzw. grzechom głównym. A w komentarzach od razu pojawiła się wątpliwość, gdzie jest pycha w przedstawionym przez niego przykładzie. Blog porusza ciekawe problemy, nie da się ukryć... na przykład pod poprzednim wpisem rozgorzała dyskusja dotycząca tak żywotnej kwestii, jak pisownia słowa „bóg”. Oraz „Bóg”. No właśnie — kiedy jaką literą? :-)
Pozwoliłam sobie dorzucić tam swoje trzy grosze, powołując się na „Plagi tej ziemi”.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać




- Trackback URL
















W tej wypowiedzi, którą opisujecie, Panu D. nie chodziło o zasady ortografii. Zresztą to widać, tak myślę. Ale i tak jest ok:)
Opus Diaboli
A skąd to można wiedzieć, o co mu tak naprawdę chodziło? Jest takie cudowne powiedzonko „diabeł ukryty jest w szczegółach” — a jakiż może być milszy sercu szczegół, niż literka nieco większa albo nieco mniejsza? ;-)
Nina
Ja wiem, ale zawszeć to miło pogadać o duperelach :)
He is a zombie detective having a moustache. She is an ex-policewoman vampire huntress mad with revenge. Together, they fight crime!
No, też tak myślę:)! Przypomniała mi się lekcja, którą kiedyś zacząłem słowami: A teraz porozmawiamy o duperelach:)
Opus Diaboli
A czy przypadkiem wydawca nie powinien się cieszyć, jeżeli autor jest z gatunku tych ortograficznie hiperpoprawnych?
:>
He is a zombie detective having a moustache. She is an ex-policewoman vampire huntress mad with revenge. Together, they fight crime!
Od dyskusji na temat pisania wyrazów z małej/dużej litery jest Rada Języka Polskiego. Jeszcze tego by brakowało, żeby wydawcy ustalali sobie własne zasady ortografii! :P
La dolce fiamma.
Philippe Jaroussky i okolice
Rada Języka Polskiego jest od patrzenia, jak się rozwija język, rozdzierania szat przez jakiś czas, a potem uznawania różnych nowinek za poprawne :-p
Nina