Marcin Wełnicki: Dossier R — paraopowiadanie
Andrzej W. Sawicki: Niezwykły przypadek Martyny Gewalt — opowiadanie

Fiolet — oficjalny trailerNigdy nie widziałam Staszka Mąderka w akcji — kiedy „Gwiazdy w Czerni” ściągały tłumy widzów i fanów na konwentach, hodowałam kolejno dwa potworki, więc w żadnym z jego fandomowych przedsięwzięć nie miałam szansy wziąć udziału. Ominęło mnie też kręcenie trailera do „Fioletu” Magdy Kozak, która — uwaga, wszyscy spragnieni wieści! — ma się dobrze i radzi sobie świetnie w obcych wojennych dalach. W ogóle mam ostatnio wrażenie, że większość dobrej zabawy mnie omija, chociaż „Fiolet” oferuje trochę emocji. Otóż przy okazji gry miejskiej dnia 15 maja nieopodal Muzeum Wojska Polskiego zostałam skrupulatnie spisana przez przygodny patrol policji — co mi się ostatnio zdarzyło w wyborcznym roku 1989 i o czym nie omieszkałam stróży prawa poinformować.
Nawet nie dostałam marnej repliki glocka do ręki, spisali mnie dla idei jako organizatorkę całej zabawy. Ale nie żalę się, bo odbyliśmy z policją arcyciekawą rozmowę, kiedy usiłowaliśmy pospołu z Dantem z forum Nocarz.pl wykazać naszą całkowitą nieszkodliwość. Oto tłumaczymy żarliwie, że promocja książki, że ona taka militarna, że komandosi, strażacy, spadochroniarze, że Strefa Śmierci pod Pałacem Kultury. Władza słucha, ale z miną niewyraźną (władza była dwupłciowa, w dwóch osobach znaczy, i bardzo miła). Nawijamy więc dalej, że gra miejska, że uczestnicy gry będą biegać po mieście, zadania robić, a my na punktach stoimy i te repliki ASG tylko dla rozpoznania nas i skojarzenia z bohaterami książki. I że to takie niby podchody w przestrzeni miejskiej. A, znaczy, taki LARP? — pyta władza.
Nasi są wszędzie!
Gra okazała się bardzo przyjemna i jest ohydną plotką, jakobym trafiła na tydzień do szpitala z powodu późniejszej Nocarskiej zabawy. A ponieważ dobrej zabawy nigdy zbyt wiele, poprosiłam Staszka, żeby dał nam zakosztować choćby namiastki tego, co się działo podczas kręcenia filmu. A dla wszystkich, którzy dotąd nie oglądali trailera „Fioletu” mam zagadkę — jak wielu znajomych rozpoznacie w jednym krótkim filmie reklamowym? :)
Anna Brzezińska




Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer
Eeee....
Jednak ta władza to "nasi" pośledniejszej kategorii, bo z tej grupy nieczytającej. Gdyby czytała, to zamiast spisywać poprosiłaby o autograf.