You are hereSprawozdanie ze spotkań Runy na Avangardzie 2010

Sprawozdanie ze spotkań Runy na Avangardzie 2010


Portret użytkownika nina

By nina - Posted on 28 lipiec 2010

Pierwsze spotkanie runiczne, prowadzone przez Ninę (szefową nowych mediów), Nefa (naszego nieocenionego admina) oraz Alexa (głównego doradcę i konsultanta Runy d/s Internetu) było sprytną pułapką. Zwabiliśmy publiczność pozwalając jej wierzyć, że to my będziemy mówić, gdy w istocie mieliśmy zamiar sami dowiedzieć się jak najwięcej. Ten plan powiódł się w zupełności: zgromadzeni — w dużej części redaktorzy serwisów internetowych, blogerzy i inne osoby aktywnie działające w Internecie — wyrazili opinie i oczekiwania w kwestii stron z dodatkowymi informacjami o książkach, blogu wydawnictwa i blogów pisarzy, działań Runy na Facebooku, planowanych akcji na Twitterze i Blipie, mechanizmów rozprzestrzeniania się informacji w blogosferze i serwisach społecznościowych, i wielu innych. Z ogromną przyjemnością stwierdziliśmy, że większość internetowej działalności Runy spotyka się z dobrym przyjęciem, a oczekiwania są zbieżne z naszymi planami :-)

Spotkanie miało trwać 45 minut; po godzinie zaniepokojeni organizatorzy zaczęli sygnalizować, że sala jest potrzebna na kolejne spotkanie, z żalem więc musieliśmy podziękować naszym wspaniałym dyskutantom. Zabrakło nam czasu na podsumowanie, powiemy więc tutaj, że, po pierwsze, jeszcze raz serdecznie dziękujemy za wszystkie opinie; wysłuchaliśmy ich z uwagą i postaramy się wprowadzać w życie. Po drugie, z chęcią zapoznamy się z dodatkowymi uwagami na naszym blogu — zapraszamy do komentowania. A po trzecie, mamy świadomość, że wiele osób ma swoje ulubione miejsca w Internecie — jedni lubią konkretne serwisy fantastyczne, inni społecznościowe, jeszcze inni blogosferę — i niechętnie odnoszi się do perspektywy zmiany swoich przyzwyczajeń w celu podążania za informacją. Wobec tego informacja o książkach Runy powinna przyjść do nich — i tak właśnie będzie.

Aha: gdyby publiczność nie okazała się tak wspaniała, mieliśmy oczywiście plan B, czyli poprowadzenie tradycyjnego spotkania :-) Jego tezy przedstawia Alex w artykule „Głos w globalnej rozmowie”.

Na drugim runicznym spotkaniu, przedstawicielki wydawnictwa w postaciach Ani (właścicielki Runy, pisarki i wydawcy z wieloletnim stażem) oraz Karoliny (naszej redaktor i sekretarz redakcji) wzięły na warsztat blaski i cienie pracy redaktorskiej. Omówiły więc warunki, jakie powinna spełnić książka, by zostać przyjęta do druku, wytknęły najczęstsze błędy początkujących autorów w komunikacji z wydawnictwem i nie tylko (tutaj nieocenioną pomocą były anegdotki Ani z początków jej pisarskiej kariery — z aplauzem zgromadzonych spotkała się zwłaszcza smutna opowieść o niedziałającym Magicznym Durszlaku), a w końcu przeszły do samego gęstego, czyli jak właściwie wygląda proces przygotowania książki do druku, od redakcji począwszy a na korekcie skończywszy.

Publiczność przez cały czas aktywnie brała udział w dyskusji, imię pytań było legion (powtarzały się zwłaszcza te o czas oczekiwania na odpowiedź wydawnictwa — od razu widać, kto przede wszystkim trafił na tę prelekcję :D), w rezultacie więc Runa zaanektowała przewidzianą między punktami programu godzinną przerwę niemal w całości. Bardzo wiele osób zostało z nami do samego końca, za co jesteśmy im szczególnie wdzięczni, wszak poświęciły swój czas i zapewne inne plany, program przecież trwał w najlepsze. Mamy nadzieję, że było warto, dowiedzieliście się tego, czego przyszliście się dowiedzieć, a przy okazji bawiliście się co najmniej tak fajnie jak my. Bardzo Wam dziękujemy za obecność, za to, że piszecie i chcecie wydawać, bo to dzięki Wam cały ten interes ma szanse się kręcić.

I do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

PS. Więcej zdjęć można znaleźć w albumie Avangarda 2010 na naszej stronie na Facebooku.

Etykietowanie

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika tess

Wiem, że to z mojej strony absolutne lenistwo, bo mogłam się ruszyć na Avę, ale się nie udało, a i nie każdy lubi konwenty.

"Omówiły więc warunki, jakie powinna spełnić książka, by zostać przyjęta do druku, wytknęły najczęstsze błędy początkujących autorów w komunikacji z wydawnictwem i nie tylko (tutaj nieocenioną pomocą były anegdotki Ani z początków jej pisarskiej kariery — z aplauzem zgromadzonych spotkała się zwłaszcza smutna opowieść o niedziałającym Magicznym Durszlaku), a w końcu przeszły do samego gęstego, czyli jak właściwie wygląda proces przygotowania książki do druku, od redakcji począwszy a na korekcie skończywszy."

Świetnie by było poczytać coś takiego w sieci - może w odcinkach, może w formie anegdotek przy okazji wydawania kolejnych książek... Coś z punktu widzenia redaktora, wydawcy, pisarza, grafika... ;) Na Polconie byłam na prelekcji o błędach debiutantów i była strasznie fajna, więc sądzę, że z tą było podobnie.

bezczelna i ruda