You are hereSprawozdanie ze spotkań Runy na Avangardzie 2010
Sprawozdanie ze spotkań Runy na Avangardzie 2010

Pierwsze spotkanie runiczne, prowadzone przez Ninę (szefową nowych mediów), Nefa (naszego nieocenionego admina) oraz Alexa (głównego doradcę i konsultanta Runy d/s Internetu) było sprytną pułapką. Zwabiliśmy publiczność pozwalając jej wierzyć, że to my będziemy mówić, gdy w istocie mieliśmy zamiar sami dowiedzieć się jak najwięcej. Ten plan powiódł się w zupełności: zgromadzeni — w dużej części redaktorzy serwisów internetowych, blogerzy i inne osoby aktywnie działające w Internecie — wyrazili opinie i oczekiwania w kwestii stron z dodatkowymi informacjami o książkach, blogu wydawnictwa i blogów pisarzy, działań Runy na Facebooku, planowanych akcji na Twitterze i Blipie, mechanizmów rozprzestrzeniania się informacji w blogosferze i serwisach społecznościowych, i wielu innych. Z ogromną przyjemnością stwierdziliśmy, że większość internetowej działalności Runy spotyka się z dobrym przyjęciem, a oczekiwania są zbieżne z naszymi planami :-)
Spotkanie miało trwać 45 minut; po godzinie zaniepokojeni organizatorzy zaczęli sygnalizować, że sala jest potrzebna na kolejne spotkanie, z żalem więc musieliśmy podziękować naszym wspaniałym dyskutantom. Zabrakło nam czasu na podsumowanie, powiemy więc tutaj, że, po pierwsze, jeszcze raz serdecznie dziękujemy za wszystkie opinie; wysłuchaliśmy ich z uwagą i postaramy się wprowadzać w życie. Po drugie, z chęcią zapoznamy się z dodatkowymi uwagami na naszym blogu — zapraszamy do komentowania. A po trzecie, mamy świadomość, że wiele osób ma swoje ulubione miejsca w Internecie — jedni lubią konkretne serwisy fantastyczne, inni społecznościowe, jeszcze inni blogosferę — i niechętnie odnoszi się do perspektywy zmiany swoich przyzwyczajeń w celu podążania za informacją. Wobec tego informacja o książkach Runy powinna przyjść do nich — i tak właśnie będzie.
Aha: gdyby publiczność nie okazała się tak wspaniała, mieliśmy oczywiście plan B, czyli poprowadzenie tradycyjnego spotkania :-) Jego tezy przedstawia Alex w artykule „Głos w globalnej rozmowie”.
Na drugim runicznym spotkaniu, przedstawicielki wydawnictwa w postaciach Ani (właścicielki Runy, pisarki i wydawcy z wieloletnim stażem) oraz Karoliny (naszej redaktor i sekretarz redakcji) wzięły na warsztat blaski i cienie pracy redaktorskiej. Omówiły więc warunki, jakie powinna spełnić książka, by zostać przyjęta do druku, wytknęły najczęstsze błędy początkujących autorów w komunikacji z wydawnictwem i nie tylko (tutaj nieocenioną pomocą były anegdotki Ani z początków jej pisarskiej kariery — z aplauzem zgromadzonych spotkała się zwłaszcza smutna opowieść o niedziałającym Magicznym Durszlaku), a w końcu przeszły do samego gęstego, czyli jak właściwie wygląda proces przygotowania książki do druku, od redakcji począwszy a na korekcie skończywszy.
Publiczność przez cały czas aktywnie brała udział w dyskusji, imię pytań było legion (powtarzały się zwłaszcza te o czas oczekiwania na odpowiedź wydawnictwa — od razu widać, kto przede wszystkim trafił na tę prelekcję :D), w rezultacie więc Runa zaanektowała przewidzianą między punktami programu godzinną przerwę niemal w całości. Bardzo wiele osób zostało z nami do samego końca, za co jesteśmy im szczególnie wdzięczni, wszak poświęciły swój czas i zapewne inne plany, program przecież trwał w najlepsze. Mamy nadzieję, że było warto, dowiedzieliście się tego, czego przyszliście się dowiedzieć, a przy okazji bawiliście się co najmniej tak fajnie jak my. Bardzo Wam dziękujemy za obecność, za to, że piszecie i chcecie wydawać, bo to dzięki Wam cały ten interes ma szanse się kręcić.
I do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!
PS. Więcej zdjęć można znaleźć w albumie Avangarda 2010 na naszej stronie na Facebooku.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać




- Trackback URL
















Wiem, że to z mojej strony absolutne lenistwo, bo mogłam się ruszyć na Avę, ale się nie udało, a i nie każdy lubi konwenty.
"Omówiły więc warunki, jakie powinna spełnić książka, by zostać przyjęta do druku, wytknęły najczęstsze błędy początkujących autorów w komunikacji z wydawnictwem i nie tylko (tutaj nieocenioną pomocą były anegdotki Ani z początków jej pisarskiej kariery — z aplauzem zgromadzonych spotkała się zwłaszcza smutna opowieść o niedziałającym Magicznym Durszlaku), a w końcu przeszły do samego gęstego, czyli jak właściwie wygląda proces przygotowania książki do druku, od redakcji począwszy a na korekcie skończywszy."
Świetnie by było poczytać coś takiego w sieci - może w odcinkach, może w formie anegdotek przy okazji wydawania kolejnych książek... Coś z punktu widzenia redaktora, wydawcy, pisarza, grafika... ;) Na Polconie byłam na prelekcji o błędach debiutantów i była strasznie fajna, więc sądzę, że z tą było podobnie.
bezczelna i ruda