Marcin Wełnicki: Dossier R — paraopowiadanie
Andrzej W. Sawicki: Niezwykły przypadek Martyny Gewalt — opowiadanie

W sierpniowej edycji konkursu RUNA UDOMOWIONA książki Runy zrobiły sobie wakacje, zawędrowały razem z Gackiem aż do Danii. Z czystym letnim niebem i błękitnymi wodami za oknem ta konkretna książka z pewnością poczuła się jak w domu. Mamy nadzieje, że zdołała stworzyć taką atmosferę także dla swojego właściciela.
Tess wreszcie pokazała, kto naprawdę pilnuje porządku u niej w domu. Runa jest pod wrażeniem i pyta czy Wielki Przedwieczny nie zechciałby popilnować porządku także w redakcji, przydałoby się nam tu parę macek do pomocy. Ta sama autorka podała nam też domowy przepis na tropiki, oczywiście z książką w tle. Wiadomo przecież, że najwspanialsze podróże można odbyć właśnie na kartach powieści i nie trzeba się wtedy aż tak bardzo martwić o budżet. Na pozostałych zdjęciach widzimy kucharkę w czasie jednej z takich czytelniczych podróży; trzeba przyznać, że jedzenie wygląda obiecująco.
Sadyceuszka sprytną grą słów połączyła literaturę i muzykę. Zaprosiła nas do swojego świata, a właściwe do trzech światów. Książka na klawiaturze, kolejność jak najbardziej godna pochwały. Następnie udowodniła, że grać może każdy i to koncertowo, bo piesek wydaje się zasłuchany, nawet poszarpane nuty mu nie przeszkadzają.
Wszystkie zdjęcia były wspaniałe ale wygrać może niestety tylko jedno. W tej edycji jest to „Trzeci Świat” w ujęciu Sadyceuszki, która może wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
Ponadto komisja zdecydowała się przyznać 1/2 wyróżnienia dla Tess i Jego Mackowatości czyli „W szeregu zbiórka”.
Gratulujemy zwycięzcom.
Sierpniowy konkurs RUNA W PRZESTRZENI zdominował udokumentowany przez Tess Tricon. Widzimy książki Runy stojące w równych rzędach jak na żołnierzy gotowych zawojować konwent przystało. Zaprawiony w bojach Jeremiah Cross wraz z dzielnymi spadochroniarzami z „Fioletu” poprowadził natarcie. Taki zespół przebije się nawet do najbardziej niezdecydowanych czytelników. Jak zawsze fotogeniczny Jakub Ćwiek został uwieczniony w czasie swojej własnej ofensywy — praca pisarza to też walka, ale o ludzkie umysły i wyobraźnię. A rozdawanie autografów to wspaniały sposób żeby umocnić swój przyczółek. Tess uwieczniła również starą prawdę: do pociągu lepiej nie zbliżać się bez książki, przy znanej (nie)zawodności PKP nie ma lepszego balsamu na zszargane nerwy.
Na szczególną uwagę zasługuje walka o „Ofensywę szulerów”, która sądząc po mrocznej atmosferze musiała być zażarta. Zdjęcie wygląda jak kadr z sabatu, nie wiem jakie czary zebrani mogliby odprawiać nad książką, mam tylko nadzieję, że było to coś dobrego dla wydawnictwa.
Czupirek z kolei przyniosła ze sobą typowo wakacyjny klimat. Gdzie „Karaibska krucjata” mogłaby lepiej pasować niż nad morzem? Mamy tylko nadzieję, że zarówno zaczytany, jak i aparatodzierżczyni po wykonaniu fotografii zdołali umknąć piratom z Czarnej Perły. A może woleli się przyłączyć?
Zwycięstwo w sierpniowej edycji konkursu przypadło „Ahoj, przygodo!” Czupirka, rzecz jasna jeśli autorka nie przepadła za siedmioma morzami.
Czupirek może wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
1/2 wyróżnienia otrzymuje też „Moja Ofensywa!” autorstwa Tess, która za godną podziwu ilość i wspaniałą jakość nadsyłanych zdjęć niniejszym otrzymuje zaszczytny tytuł Naczelnej Fotograficzki Runy.
Tess może wybrać sobie jedną książkę z tych czterech, które nie zostaną wybrane przez Sadyceuszkę i Czupirka.
Gratulujemy!
W imieniu Komisji
Dorota Dobrzyńska (praktykantka)




Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer
Ach, i śpieszę z
Ach, i śpieszę z wyjaśnieniami - Cthulhu nie jest mój, zdjęcie zrobiłam w domu przyjaciela... ;) Prywatnego Wiecznego Przedwiecznego jeszcze, niestety, nie zatrudniłam, ale wciąż mam nadzieję, że jakieś macki się pofatygują do mnie i ustawią w szeregu też moje książki... ;)
bezczelna i ruda
Serdeczne gratulacje dla
Serdeczne gratulacje dla dziewczyn! :)
O "Piołun i miód" ślicznie proszę... :)
Za tytuł gorąco dziękuję, będę nosić z dumą... :)
bezczelna i ruda
Re: Serdeczne gratulacje dla
OK, „Piołun” dla Tess wędruje na stosik do wysyłki :-)
O mailika dla celów biurokratyczno-porządkowych też poproszę.
A tytuł, jak tak nad nim myślę, może funkcjonować trochę na zasadzie zaszczytnego tytułu dri deonema... przynajmniej pod tym względem, że spada na człowieka niespodziewanie i wiąże się nie wiadomo z czym ;-)
Nina
Ja myślę, że "Sherwood"
Ja myślę, że "Sherwood" będzie dla mnie najlepszą opcją.
A adres gdzie mam podać?
Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność.
/Jim Morrison/
Do Sadyceuszki
Nie dostaliśmy jeszcze twojego adresu. Jeśli wysłałaś już e-mail z informacjami proszę zrób to jeszcze raz bo nie doszedł, według instrukcji jakie podała Nina. Inne nagrody już rozesłane a twoja książka wciąż czeka i smętnie cię wypatruje ;)
Re: Ja myślę, że "Sherwood"
OK, odkładamy „Sherwood” dla Sadyceuszki... :-)
Informacje o tym, jak przesyłać adres, są podane w pełnych zasadach konkursów.
Nina
Nie zza mórz, ale zza
Nie zza mórz, ale zza morenowych wzgórz gdyńskich machając, bardzo się cieszę, gratuluję współfotografującym i wybieram bramkę numer jeden, czyli "Wilcze dziedzictwo: cienie przeszłości" Magdy Parus.
Namiary na mnie nie uległy zmianie od edycji czerwcowej, czy mam wysyłać adres ponownie?
Re: Nie zza mórz, ale zza
OK, „Wilki 1” dla Czupirka :-)
O adres ponownie bardzo proszę — nie dlatego, że go nie mamy, ale maile z odpowiednimi tytułami bardzo pomagają uporządkować związaną z wysyłką biurokrację :-)
Nina