You are hererecenzje
recenzje

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA w Polsce Zbrojnej
Dzięki uprzejmości Bellony już dziś prezentujemy recenzję „Krzyża Południa” z Polski Zbrojnej, nr z 18 lipca 2010 r. w pliku pdf. Polecam zwłaszcza tym, którzy nie czytują prasy militarnej na co dzień — bo warto wiedzieć, jak tam piszą o książce fantastycznej :-)

„Zaznaczeni niebieskim” czyli (poniekąd) recenzja na Efantastyce :-)
Pamiętacie „Para-męt pikczers czyli kulisy srebrnego ekranu” z nieodżałowanego „60 minut na godzinę”?
„— Fajny film wczoraj widziałem.
— Momenty były?
— No masz! Najlepiej jak...”
Mnie o nim przypomniała para-recenzja w serwisie Efantastyka:
„— A żeś mi nie mówił! — zagaił Markoniec, kiedy w dość desperackich poszukiwaniach półosi do Cordoby trafiłem w końcu do jego warsztatu.
Zdziwiłem się jak diabli, bo, szczerze mówiąc, rzadko znajdowałem z nim wspólny język. On miał w głowie tylko tuning, ja o tym zielonego pojęcia nie miałem, więc o czym on, do licha?
— No, że ta cała fantazy taka cool jest — uściślił wypowiedź.”
Całość tutaj. Polecam!
Zaczęłam lekturę pararecenzji spożywając jogurcik i mały włos a jogurcik wylądowałby na monitorze. Dawno się już tak nie uśmiałam.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Informacja o KRZYŻU POŁUDNIA w Polska Dziennik Zachodni
W piątek 9 lipca w dodatku „Będzie się działo” gazety Polska Dziennik Zachodni ukazała się notka informująca o ukazaniu się najnowszej powieści Jakuba Ćwieka, „Krzyż Południa. Rozdroża”. Oprócz treści książki jest w niej mowa o inspiracjach autora, a ponieważ opisywał je na Fantazmatach, wspomniany jest także nasz blog :-) Dzięki uprzejmości redakcji Polska Dziennik Zachodni oraz serwisu Nasze Miasto, zamieszczamy pdf odnośnej strony z gazety.

Ready, set, go! — pierwsza przedpremierowa recenzja FIOLETU w Efantastyce
„Przeczytałam »Fiolet« jednym tchem, bez odrywania się od tekstu. Nie umiałam. Dopóki nie dobrnęłam do słowa »KONIEC«, świat wokół mnie mógł się walić, za moim oknem mogli wylądować kosmici, nawet fioletowi — przegapiłabym ich. Dawno nie dałam się aż tak ponieść lekturze.” — tak Tess podsumowała swoją ocenę najnowszej powieści Magdy Kozak :-)

Recenzja TRZECIEGO ŚWIATA w Lampie
„...Trzeci Świat jest książką niezwykła i — na skalę polskiej fantastyki — wybitną” — tak napisała Agata Czarnacka w „Lampie” nr 1-2/2010. Nie wiem, ilu z Was czytuje „Lampę” w wersji papierowej, więc tu (na dole strony) jest skan całej recenzji.

„Książka po prostu wgniata w fotel” czyli przedpremierowa recenzja „Mostów wszechzieleni” w Qfancie
Wow, takie recenzje naprawdę przyjemnie się czyta :-)))
Basia Wyrowińska z Qfanta przeczytała cały cykl Yggdrasill niedawno i zachwyciła się nim, jak zresztą chyba każdy, kto lubi starą, dobrą, fantastyczną(!!!) hard SF. Nie żebym miała coś przeciwko fantasy, wręcz przeciwnie, kocham ją gorąco (z wyjątkiem Tolkiena) ale jednak dwie pierwsze książki w życiu, które przeczytałam w pełni świadoma, że należą do gatunku fantastyki i że to jest ten rodzaj literatury, do którego będę wracać, to były „Planeta śmierci” Harrisona i „Senni zwycięzcy” Oramusa. Takie rzeczy jednak w człowieku zostają...

Ale dlaczego teraz kupować dwa pierwsze tomy? To nie będzie trójpaku z okazji premiery "Mostów..."? :P
A pomysł ze streszczeniami bardzo dobry.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

Jasne, że będzie :-) Z tym kupnem teraz to myślałam raczej o e-bookach...
Nina
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

„Różne strategie straszenia” w Creatio Fantastica
W najnowszym numerze Creatio Fantastica ukazał się interesujący artykuł Czarka Zbierzchowskiego „Różne strategie straszenia”. Nie wiem, jak go zaklasyfikować — recenzja porównawcza? — w każdym razie traktuje o trzech książkach grozy, jedną z nich jest „Martwe światło” Mariusza Kaszyńskiego, i jest, jako się rzekło, interesujący.

Recenzja ZADRY na blogu „Jest fantastycznie” Rafała Śliwiaka
Tom pierwszy „Zadry” Krzysztofa Piskorskiego otrzymał przedwczoraj Złote Wyróżnienie Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej powieści i zastanawiacie się, czy warto to nadrobić, to w decyzji może pomóc recenzja obu tomów, która ukazała się dziś na blogu Rafała Śliwiaka.

Przedpremierowa recenzja TRZECIEGO ŚWIATA w Polterze
No Polterze pojawiła się pierwsza recenzja „Trzeciego Świata” autorstwa Malakha. Ocena 9,5 :-)






















Zamieścili ten sam cytat z posłowia, który ja chciałam umieścić w recenzji, ale zrezygnowałam... :P A zrezygnowałam, bo strasznie pasuje mi ono do przeczytania już po lekturze, kiedy ma się głowę pełną refleksji o książce - i tu nagle autor odpowiada na nie. I jakkolwiek uznałam zdanko za idealną charakterystykę książki, to wolałam je pominąć, bo ja bym nie chciała, żeby mi ktoś to posłowie przeczytał przed lekturą... ;)
No ale to tylko ja :)
bezczelna i ruda