Marcin Wełnicki: Dossier R — paraopowiadanie
Andrzej W. Sawicki: Niezwykły przypadek Martyny Gewalt — opowiadanie

Czas najwyższy rozstrzygnąć nasze konkursy fotograficzne.
W ostatniej edycji RUNYA UDOMOWIONEJ autorzy zdjęć popisali się wyobraźnią, eksperymentując z tytułami naszych książek. Ostatecznie komisja postanowiła przyznać nagrodę Blackithilien i jej pracy „Ostatniej sagi dylematy…” za piękne, nastrojowe zdjęcie oraz pomysłową zabawę słowami.

Zapraszamy do udziału w nowej edycji naszego nieustającego konkursu na zdjęcia książek Runy w domu (lub prywatnym ogrodzie). W tej edycji autor najciekawszego zdjęcia będzie mógł wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
Ciastka i Księga Smoków :) Co tu wiele mówić ciasteczka piekły się specjalnie 2 godziny. Kilka ciastek miały być smokami ale jakoś widocznie nie mam jeszcze odpowiedniego dużego poziomu ha ha Smoki na pewno lubią ciastka.
Biedna książka zostanie wszędzie namierzona przez szpiega z krainy deszczowców. Dranie chcieli mi ukrać moją książeczkę "Letni Deszcz". Na szczęście najnowsze szyby antywłamianiowe z nałożonym urokiem zabezpieczającym i zaszczepką ze srebra uratowały ją :)

'Ostatnia saga' połowie, ostatnia Saga w kubku, a droga do sklepu daleka i wiedzie przez mroczne, mroźne-groźne mgły.
I cóż zrobić ma biedny czytelnik?
Przerwać lekturę i wędrować do sklepu by móc nadal delektować się cudownym połączeniem dobrej książki i ciepłej herbaty?
Czy też w myśl zasady 'nie można mieć wszystkiego' zostać w ciepłym domku czekając na opadnięcie mgieł i odwadniając się dokończyć książkę?
Oto jest pytanie...

RUNA UDOMOWIONA we wrześniu zaowocowała z nów jednym zgłoszeniem.
Zdjęcie szczerze nas rozbawiło sprawną grą słów róża, seler i wzgórze. Za zręczne przekucie w obraz swojego poczucie humoru Tnabart może sobie wybrać nagrodę spośród następujących pozycji:






Zapraszamy do udziału w nowej edycji naszego nieustającego konkursu na zdjęcia książek Runy w domu (lub prywatnym ogrodzie). W tym miesiącu autor najciekawszego zdjęcia będzie mógł wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
Przypominamy też o RUNIE W PRZESTRZENI. Pogoda trochę się uspokaja. W sam raz na spacer z książką.
Z ostatniej chwili!
Czy Selerberg pozwie Ewę B.? Tym pytaniem prawdopodobnie zatruwają sobie teraz głowę tysiące polaków śledząc na bieżąco spór między tą dwójką. Kto ma rację? Na te a także na resztę piętrzących się pytań odpowiedź zapewne poznamy już wkrótce. Ku woli przypomnienia, Selerberg, młody hodowca róż mieszkający na Selerowym Wzgórzu zwrócił się do naszej redakcji z prośbą o nagłośnienie sprawy. Otóż jego zdaniem Ewa B., znana autorka powieści „Róża Selerbergu”, bezprawnie opatrzyła książkę właśnie takim tytułem.
„Róże są dla mnie wszystkim”, mówi poszkodowany „Nie potrafię bez nich żyć. Kiedy dowiedziałem się o tytule książki był to dla mnie duży cios. Domagam się teraz sprawiedliwości, niczego więcej.” Selerberg oczekuje odszkodowania w wysokości stu tysięcy złotych za wykorzystanie własności – nazwiska – bez jego zgody. Czy uda mu się wygrać? Prezentowane przeze mnie zdjęcie ukazuje rzeczoną róże Selerbergu wraz z obiektem sporów, książką Ewy B. Pan warzywko, jak nazywany jest przez sąsiadów, stoi na swym Selerowym Wzgórzu. Warto zaznaczyć, iż są to tereny poniemieckie. Stąd mylący „Berg” w nazwisku oskarżyciela, który z niemieckiego oznacza po prostu górę.
Z miejsca nierozstrzygniętego jeszcze sporu pisał dla Państwa Tnabart.

RUNA UDOMOWIONA w sierpniu może niestety poszczycić się tylko jednym zdjęciem. Widocznie pochmurna aura nie sprzyjała zabawom z aparatem.
Jednak skromna ilość nie przedkłada się na jakość.
Zdjęcie Harnasa, które napłynęło w ostatniej chwili, zachwyciło Komisję.





Zapraszamy do udziału w nowej edycji naszego nieustającego konkursu na zdjęcia książek Runy w domu (lub prywatnym ogrodzie). W tym miesiącu autor najciekawszego zdjęcia będzie mógł wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
Przypominamy też o RUNIE W PRZESTRZENI. Pogoda trochę się uspokaja. W sam raz na spacer z książką.
Krótkie przypomnienie zasad (wersja pełna tutaj):
Na zdjęciu widzimy smoka Lannea Lloch I'annach czyli Rycerza Kielichów. Jak na dobrego towarzysza przystało smok wije się wokół kielicha.

RUNA UDOMOWIONA w lipcu rozpoczęła się od prawdziwej uczy. Kurp zaprezentował nam wyśmienite czytelnicze danie podane na dwa sposoby. Wpierw w oprawie lekko orientalnej, potem dość ascetycznie, ale jakże wyraziście. Zdjęcia idealnie wprost ilustrują czym jest związek frazeologiczny. Jak wiele dzieli jego rzeczywiste znaczenie od tego dosłownego.





Zapraszamy do udziału w nowej edycji naszego nieustającego konkursu na zdjęcia książek Runy w domu (lub prywatnym ogrodzie). W tym miesiącu autor najciekawszego zdjęcia będzie mógł wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
Krótkie przypomnienie zasad (wersja pełna tutaj):
Zdjęcie zrobione o 22:55 dnia 30.07.2011 dzień przed zakończeniem runów udomowionych (człowiek myśląc że dziś ostatni dzień Lipca zrywa się i robi fotę a potem okazuje się że jeszcze jest jeden dzień-paradygmat losu) Zdjęcie totalna improwizacja- wariacja na temat szeroko pojmowanej fantastyki i runów- post modernistyczne spojrzenie. Na fotografii widać modela przebranego za strażnika runów wraz z swoim skarbem. W tle płomienie z ściany.

Czerwcową RUNĘ UDOMOWIONĄ rozpoczął marketingowy chwyt „Rycerza Kielichów”, który jak na wielkiego awanturnika przystało wciśnie się wszędzie. Tym razem znalazł się na łamach prasy akademickiej za poleceniem klubu „Czerwony smok”, cóż bohater zawsze miał do gadów dobrą rękę. Na zdjęciu Harnasa widać zarówno pierwotne oblicze smoczego jeźdźca, jak i jego wizerunek po „liftingu”, który moim osobistym zdaniem dobrze bohaterowi zrobił. Hmmm zastanawiam się czy to jeszcze PR, czy już narcyzm.

Przepraszam Cię najmocniej Wardiu, zdaje się, że znowu coś pokręciłam z tożsamością zwycięscy. Nie wiem skąd mi się ubzdurało to V. Już poprawiłam.
Wardia jak możesz wpisz w komentarzach którą książkę wybrałaś ok? ;) będę bardzo wdzięczny;) I gratuluje zwycięstwa:)

Zapraszamy do udziału w nowej edycji naszego nieustającego konkursu na zdjęcia książek Runy w domu (lub prywatnym ogrodzie). W tym miesiącu autor najciekawszego zdjęcia będzie mógł wybrać sobie nagrodę spośród następujących trzech propozycji:
Krótkie przypomnienie zasad (wersja pełna tutaj):

Niestety... muszę to powiedzieć ale w tym roku Kampanii Wrześniowej nie będzie :). Czasem tak bywa :)
Czy obowiązkiem każdego miłośnika fantastyki i dobrej książki jest dzielenie się wiedzy o niej z innymi? Sądzę, że tak! Dobre książki trzeba promować w miarę swoich możliwości. Bezpłatna Gazeta Akademicka Skafander, w której jest prowadzony dział klubu fantastyki „Czerwony Smok” daje taką możliwość studentom i licealistom. Więc zachęcam do przystępowania do klubów, bo to daje dużo możliwości ;) I promujcie książki Runów, bo są tego warte!
Na zdjęciu gazeta skafander i Rycerz kielichów razem prezentują się na moim biurku ;)
Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer
Z podsumowaniem dorobku
Z podsumowaniem dorobku konkursów są pewne problemy techniczne, które powoli rozwiązujemy. Jeśli się nam uda podsumowanie pojawi się wkrótce.
Tymczasem ja wciąż nie dostałam od zwycięzców e-mail z decyzją co do nagrody.
Tak to czasami bywa
Tak to czasami bywa niestety... może jakieś małe podsumowanie całego dorobku tych konkursów? w stylu galerii wszystkich zwycięskich prac? :)Mi się konkurs także podobał i w sumie będę tęsknił za kombinowaniem jak zrobić nowe zdjęcie i za znakomitymi podsumowaniami prac:)
:)
Dziękuję :) Szkoda, że zainteresowanie spadło i konkurs się kończy :( mnie się bardzo podobał :).