SYSTEM POLITYCZNY I ADMINISTRACYJNY


Gruaron to zapomniana prowincja — w odróżnieniu od innych części Cesarstwa nie ma w niej władzy centralnej ani garnizonu wojskowego. Nie ma tu również siedziby żadna wenda (czyli ośrodek skupiający uczonych). Poszczególne miasta i sadyby Gruaronu rządzą się same, a władzę sprawuje w nich miejscowe rycerstwo, na czele którego stoi kapitan straży lub najstarszy mężczyzna z najbardziej poważanego rodu. Wyjątki od tej reguły są dwa. Pierwszym jest Omorg, gdzie największe wpływy zdobyli mieszczanie. Dzięki bogactwu, udało im się zniwelować wpływy rycerstwa i jest to jedyne gruarońskie miasto, którym zarządza wieloosobowa rada miejska. Drugim wyjątkiem jest Tynga. Tam głos decydujący należy do miejscowego wielmoży, magrabiego, który wybiera odpowiadającego przed nim kapitana straży. Margrabia ustala również, ilu okolicznych mieszkańców miasto może przyjąć na zimę. Gdy jest nieobecny, najwyższą władzę w Tyndze sprawuje — tak jak w innych ośrodkach Gruaronu — kapitan straży.

Do miast przybywa na zimę okoliczna ludność — od mieszczan zależy, jak wiele osób znajdzie schronienie za murami. Poza Omorgiem, gdzie decyzja ta jest w gestii rady miejskiej, decyduje o tym straż miejska. Strażnicy dbają również, by w mroźne miesiące w miastach nie skryło się zbyt wielu kriroksów, a w lecie urządzają wyprawy przeciwko najbardziej dokuczliwym trejom (czyli bandom kriroksów). Ponieważ miasta gruarońskie są od siebie bardzo oddalone, a komunikacja między nimi utrudniona, rycerstwo z poszczególnych ośrodków rzadko udaje się na takie wyprawy wspólnie. Ostatnią wielką akcją wojskową gruarończyków była historyczna wyprawa Olefa przeciwko grychtom, zakończona klęską. Od tej pory ośrodki miejskie Gruaronu dbają tylko o siebie, nie podejmując żadnych wspólnych akcji zarówno przeciwko bandytom, jak i potworom.

Miasta gruarońskie przypominają wyspy — są nieliczne, oddalone od siebie, samorządne. Ich związek z resztą Cesarstwa jest bardzo luźny. Nikt się nimi nie interesuje, zostały pozostawione samym sobie. Handel, przede wszystkim zbożem i skórami, odbywa się wyłącznie przez Tyngę i Omorg. Tylko tam przyjeżdżają kupcy z zewnątrz, którzy nawet w lecie nie chcą zapuszczać się głębiej do Gruaronu.

Urzędnicy cesarscy odwiedzają Gruaron bardzo rzadko, najczęściej po to, by rozsądzić jakiś rycerski spór. Od czasu klęski wyprawy Olefa prowincja została zwolniona z podatków, których nie musi płacić żadna z grup społecznych. Miał być to sposób na powstrzymanie odpływu ludności z Gruaronu, jednak nie przyniósł zamierzonych efektów. Z roku na rok prowincja wyludnia się coraz bardziej.





Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.