[Banner: Dariusz Domagalski — VLAD DRACULA]
[MENU]
[Strona Główna]
[Książki]
[Tapety]
Pakiety książek, koszulki
[Zapowiedzi]
[Autorzy]
[Jak kupować]
[O firmie]
[Kontakt]
[Nadsyłanie prac]
[ZNAJDŹ NA STRONIE]
[NEWSLETTER]

[RSS] Co to jest RSS?
[NAPISALI O NAS]


[Aukcje Runy na Allegro]
[WSPÓŁPRACA]

CZYTELNICY

MEDIA I PORTALE

[STRONY AUTORÓW]

Ewa Białołęcka

Jakub Ćwiek — blog

Eugeniusz Dębski

Maciej Guzek — blog

Aleksandra Janusz

Mariusz Kaszyński — blog

Zoran Krušvar — blog

Tomasz Pacyński

Wawrzyniec Podrzucki

Magdalena Salik — blog

[STRONY GRAFIKÓW]

Anna Augustyniak

Dagmara Matuszak

Monika Rokicka

Artur Sadłos

Przemysław Truściński

— KSIĘGA STRACHU

Dariusz Łowczynowski

KTO SIEJE WIATR...


— Jasiek! — rozległ się głos w sąsiedniej izbie.

Janek uniósł z wielkim trudem powieki i nieprzytomnym wzrokiem omiótł wyłaniające się z ciemności kontury sprzętów codziennego użytku. Usiadł na łóżku, zastanawiając się, dlaczego matka budzi go w środku nocy.

— Rusz się, serdeńko, zaraz bydzie świtać — ponaglała.

— Już, matulu, już wstaję — mruknął, ziewając i przeciągnął się leniwie, by rozprostować kości.

Po omacku przeszedł przez izbę. Drewniana podłoga zaskrzypiała pod jego ciężarem. Janek był bardzo wysokim, szczupłym siedemnastolatkiem — zupełnie niepodobnym do swych rodziców, ludzi o krępej budowie. Musiał się pochylić, by przejść przez drzwi do kuchni, a i tak omiótł framugę gęstą kruczoczarną czupryną. W chwilach pijackiej słabości ojciec wielokrotnie zarzucał mu, że jest podciepem podmienionym przez mamunę. Janek starał się nie okazywać, ile bólu sprawiają mu te słowa. Wystarczyło, że musiał znosić pogardliwe spojrzenia starszych kobiet, przytyki rówieśników oraz chłodne spojrzenia dziewcząt, nieczułych na jego umizgi.

— No, mosz sam tobołek ze śniadaniem i ruszej w drogę. — Matka wcisnęła mu w dłonie pakunek sporych rozmiarów. — Idźże już, synku, coby cię po drodze nie spotkał ociec, jak bydzie wracać z lasu — dodała życzliwie i z czułością ucałowała go w policzek.

Jadwiga odprowadziła syna rozmarzonym spojrzeniem. Ilekroć na niego spoglądała, widziała w nim odbicie swego kochanka sprzed lat i wracały wspomnienia upojnych chwil spędzonych z czarującym nieznajomym. Choć po wsi krążyły plotki na ten temat, Jadwiga nigdy nie wyjawiła nikomu prawdy, że Janek nie jest synem jej męża. Nigdy też nie żałowała tego grzechu, a dziecko kochała całym sercem.

Stojąc w progu chaty, pomachała Jankowi, który wyciągał ze stodoły płachtę z króliczymi skórami.

— A ino dobrze się targuj z paniskami! — krzyknęła matka. — I niech cię rynka boska broni, jak przefurtasz piniądze!

— Bodajby mnie licho porwało! — Janek roześmiał się i poszedł na jarmark do pobliskiego miasta.


[KOSZYK]
Koszyk jest pusty.  
[NOWOŚCI]
[TESTAMENT DAMOKLESA]
Marcin Wełnicki
TESTAMENT DAMOKLESA
Cena det.: 39,00 zł
Nasza cena: 32,00 zł
dodaj do koszyka
 

[NADZIEJA CZERWONA JAK ŚNIEG]
Andrzej W. Sawicki
NADZIEJA CZERWONA JAK ŚNIEG
Cena det.: 39,00 zł
Nasza cena: 32,00 zł
dodaj do koszyka
 

[VLAD DRACULA]
Dariusz Domagalski
VLAD DRACULA
Cena det.: 35,00 zł
Nasza cena: 29,00 zł
dodaj do koszyka
 

[POLECAMY]
OPOWIEŚCI Z WILŻYŃSKIEJ DOLINY (wyd. 2)
 

ZADRA. Tom I
Krzysztof Piskorski
ZADRA. Tom I
Cena det.: 29,50 zł
Nasza cena: 24,00 zł
dodaj do koszyka
 

HELL-P
Eugeniusz Dębski
HELL-P
Cena det.: 28,50 zł
Nasza cena: 23,00 zł
dodaj do koszyka
 

Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.
Projekt i wykonanie strony: InteliMedia