O „Krawędzi czasu” można napisać historię równie długą i ciekawą, co sama książka. Projekt powstawał w końcu sześć lat i przeszedł wiele permutacji. Ze wszystkich swoich powieści, nad tą spędziłem najwięcej czasu.
I, według pierwszych czytelników oraz recenzentów, jest to równocześnie moja najlepsza powieść.
W cyklu tekstów, który będzie ukazywał się tutaj, chcę wpuścić Was do samego środka mojego warsztatu, między stuk klawiatury, zapach kawy, szelest kartek, a niecenzuralne okrzyki. Chcę pokazać, jak krok po kroku rosła książka, jakie problemy pojawiły się przy pisaniu i jak je rozwiązywałem. Ci, którzy czytali „Krawędź”, poznają tu wiele ciekawostek, będą mieli wgląd w rzeczy, które odpadły na różnych etapach procesu, albo przeciwnie — zostały dodane w ostatniej chwili. Ci, którzy nie czytali — będą mogli zobaczyć proces tworzenia literatury „od kuchni”. Opowiem też o perturbacjach wydawniczych, które sprawiły, że w pewnym momencie poważnie zacząłem zastanawiać się, czy manuskrypt nie jest obłożony klątwą...
Zapraszam do czytania!
Krzysztof Piskorski
Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.