|
|
 |
![[RYCERZ BEZKONNY]](http://runa.pl/okladki/rycerz_bezkonny.jpg) ISBN: 83-89595-08-7 Liczba stron: 272 Wymiary: 125x185 mm Okładka: miękka Ilustracja na okładce: Dagmara Matuszak Data i miejsce wydania: Warszawa, 5 lipca 2004 r. --- NAKŁAD WYCZERPANY ---
Fillegan z Wake ma prawdziwego pecha. Choć marzeniami sięga gwiazd, życie wciąż boleśnie go doświadcza, każąc sypiać po wykrotach i poruszać się pieszo. Nasz bohater zarabia na życie kradnąc, najmując się do noszenia ciężarów jako niewykwalifikowany robotnik czy wreszcie za nędzny grosz pasując na równych sobie szlachciców przebrzydłych kupców. Do tych ostatnich żywi całkiem uzasadnioną urazę. Jeden z nich bowiem, niejaki Ayermine, za długi przejął Wake, rodową siedzibę Fillegana. Przemierzając Europę, rycerz hoduje więc coraz większą nienawiść do kupieckiego cechu.
Lecz przewrotny Los sprawia, że nie kto inny jak Perdigan, kupiec, gotów jest oddać Filleganowi cały majątek w zamian za ocalenie swej ukochanej. Jak się okazuje, dorzuca jeszcze parę ksiąg poświęconych magii. I tak w dziejach świata nastaje nowa era. Rycerz, który zaczynał od badania korzeni drzew w wykrotach, zdobywa nie tylko pieniądze, lecz drzemiącą na kartach prawdziwą potęgę. Pierwsze eksperymenty magiczne nie są co prawda udane, jednak na horyzoncie dziejów rysują się całkiem ciekawe możliwości...
Patronat medialny:

Mandragorę, aby nie utraciła swych magicznych mocy, należy rwać nocą, w świetle księżyca w pełni. Honoriusz posuwał się jeszcze dalej, twierdząc, że potęgę mandragorowego ziela bardzo wzmaga ogień pochodni. Zgadzając się z Laputańczykiem, Fillegan zamierzał wypełnić wszystkie warunki. Księżyc znajdował się w odpowiedniej fazie, noc nadchodziła, pochodnie były przygotowane.
Wreszcie zapadły ciemności i ekspedycja naukowa pod wodzą rycerza zajrzała do psiarni. |
| czytaj dalej |
|

Poltergeist — Agnieszka „Kudłata” Kawula
| Pochwalić należy też świetny warsztat pisarski. Różnorakie zabawy formą nie należą do łatwych zabiegów literackich. Pawlak poradził sobie z tym brawurowo. Oddał klimat epoki naprawdę uczciwie, a także wprowadził kilka własnych elementów. W zasadzie czytelnik nie powinien mieć problemów z wyobrażeniem sobie świata, w jakim przewrotna natura pisarska umiejscowiła Fillegana. |
| czytaj dalej |
|
Avatarae — Tomasz Kleta
| Nie tak dawno Romuald Pawlak powrócił do gry o czytelnika długo czekającą na wydanie powieścią "Inne okręty", a już ukazała się druga książka tego autora zatytułowana "Rycerz bezkonny". Tym razem nie dostajemy spójnej fabuły, a raczej zbiór ułożonych w niby-powieść fragmentów. |
| czytaj dalej |
|
Valkiria — Flint
„Rycerz bezkonny” to druga, po „Innych okrętach”, powieść Romualda Pawlaka, nie mająca jednak z poprzedniczką nic wspólnego, jeśli nie liczyć wydawcy (Agencja Wydawnicza Runa) i faktu, ze po raz kolejny akcja rozgrywa się w naszym świecie, tyle że… nie do końca takim samym. W „Innych okrętach” mieliśmy do czynienia z historią alternatywną wzbogaconą o pewne elementy fantastyczne, a w „Rycerzu bezkonnym” - w pełni fantastyczną, której konwencję natychmiast autor precyzyjnie wyznacza, już na wstępnie cytując fikcyjne dzieło „Dole i niedole Fillegana z Wake, czyli zarys dziejów Europy i świata”. Zresztą tytuł całego cyklu (bowiem jak łatwo było przewidzieć, „Rycerz” stanowi jedynie część obszerniejszej całości; nie wiadomo jeszcze, z ilu tomów będzie się składać seria), brzmiący „Kroniki Fillegana w postaci eposu drogi albo poematu dygresyjno-aluzyjnego” pozwal się domyślać poetyki, w jakiej utrzymana jest ta powieść. I te domysły najzupełniej się potwierdzają.
|
| czytaj dalej |
|
Poltergeist — Ania Siniakiewicz
| Rycerz bezkonny jest pierwszym tomem cyklu Kronik Fillegana (spisanych przez Hodię von Tutenberg w postaci eposu drogi albo poematu dygresyjno - aluzyjnego). Fillegan z Wake jawi się jako zubożały szlachcic, w dodatku bez konia (ten mu po prostu zdechł), którego majątek za długi ojca (hodowla wielbłądów w Anglii jak widać nie jest opłacalna) przejął kupiec. Odtąd nasz bohater szczerze nienawidzi stanu kupieckiego. Aby zarobić na życie, łapie się różnych zajęć... |
| czytaj dalej |
|
Nowa Gildia — Joanna "Trashka" Kułakowska
| Jam jest Fillegan z Wake, mag ponadczasowy, artysta - wizjoner i kat na heretyków, choć tonsury nie znoszę... Jakoż sybaryta i poliglota, ale tego chyba nie zrozumiecie - obwieścił bohater najnowszej książki Romualda Pawlaka pewnym zbójom na gościńcu, mającym chętkę na jego sakiewkę, której zresztą nie miał. |
| czytaj dalej |
|
Poltergeist — Katarzyna 'Bagheera' Bodziony
| Średniowieczny rycerz, jaki jest, każdy wie. Honorowy, na wielkim koniu i zakuty w zbroję. Taki jest zazwyczaj, ale nie tym razem. Fillegan z Wake nie jest bowiem zakuty ani odrobinę, konia niestety nie posiada (odkąd padł jego wierny, acz sfatygowany Bucefał), zaś rycerski honor, jak wszystkim wiadomo, jest pojęciem mocno względnym. Bohater nasz jest ponadto w ciężkiej sytuacji życiowej za sprawą wstrętnego kupczyny, który przejął posiadłość rodową za długi narobione przez ojca Fillegana, kiedy ów nieumiejętnie wprowadzał na albioński grunt hodowlę kawaleryjskich wielbłądów bojowych. Myślę, że już po tym krótkim wstępie każdy zorientuje się, że nowej książce Romualda Pawlaka – Rycerzowi bezkonnemu - bliżej do średniowiecza rodem z Monty Pythona niż z dzieła Umberto Eco. |
| czytaj dalej |
|
Esensja — Eryk Remiezowicz
| „Rycerz bezkonny” to potoczysta opowieść o życiowych perturbacjach Fillegana z Wake, szlachcica, jak tytuł wskazuje, nietypowego. Roman Pawlak napisał dobrą, choć przewrotną, pociągówkę i miłośnicy rozrywki bez kompleksów chętnie się w nią zanurzą. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|