|
|
 |
![[RUSSIAN IMPOSSIBLE]](http://runa.pl/okladki/russian_impossible.jpg) ISBN: 978-83-89595-80-5 Liczba stron: 368 Wymiary: 125×195 mm Okładka: miękka Ilustracja na okładce: Czartart, Magdalena Muszyńska, Izabela Surdykowska-Jurek Data i miejsce wydania: Warszawa, 1 listopada 2011 r. --- wersja papierowa chwilowo niedostępna ---

Siergiej Paraskiewoj wysiadł z łady i z cyrkową zręcznością posłał niedopałek w kierunku kratki ściekowej, na której zbrązowiały filtr zatańczył, podskoczył kilka razy i wpadł w czeluść petersburskiej kanalizacji. Zerknął na zegarek, westchnął, bo znowu był w niedoczasie, co bladskaja Kira na pewno wykorzysta i pokaże mu figę, zamiast dać córeczkę na spacer po parku. Ale trudno, milicja to nie praca, nawet nie służba, to Filozofia i Obowiązek, tak to rozumiał Paraskiewoj. Trzasnął drzwiami, oparł się tyłkiem o karoserię i docisnął swoim ciężarem wypaczone, skorodowane drzwi. Nawet nie wyjął kluczyka ze stacyjki. To było Szuwałowo, jego dzielnica i jego kwartał ulic: Poeticzeskij Bulwar, Rudniewa, Suzdalskij Prospiekt i Jesienina. Tu wszyscy wiedzieli, kim jest starszyj praporszczik Paraskiewoj, a on wiedział niemal wszystko o niemal wszystkich. |
| czytaj dalej |
|

WP — Rafał Śliwiak
| Bohater ma świadomość, że walka ze Złem niesie ze sobą ofiary, podejmuje ją jednak w imię Dobra, miłości bliźniego, ludzkiej przyjaźni czy wreszcie zwykłej przyzwoitości. Dlatego jego postać jest na wskroś ludzka i stanowi najmocniejszy atut powieści, w której Dębski potwierdza swój talent fantastycznego gawędziarza, sprawnie budującego rozrywkowe fabuły, w których co rusz pojawiają się zgoła nierozrywkowe problemy. |
| czytaj dalej |
|
Students.pl — Katarzyna Szczepaniak
| Dębski nie szczędzi czytelnikowi krwi, intryg i siarczystych przekleństw. Nie szczędzi mu zaskakujących zwrotów akcji, widowiskowych strzelanin i z rozmachem opisanych scen pojedynków między archetypicznym wręcz dobrem i złem. „Russian Impossible” to sensacja w najlepszym wydaniu, okraszona fantastyką, sięgającą do źródeł, lecz te źródła w twórczy sposób przetwarzającą. Kolaż gatunków i konwencji, który przypadnie do gustu zarówno miłośnikom fantastyki, jak i typowej, mięsistej powieści sensacyjnej. |
| czytaj dalej |
|
Polgej.pl — Sławek Lachtera
| Nie zdradzając głównego pomysłu fantastycznego ani tym bardziej szczegółów wartkiej akcji kryminalnej (wszystko na szóstkę), podkreślmy z satysfakcją, że gejostwo w tej książce jest takie jak powinno być w każdej książce: tak oczywiste i naturalne dla samych gejów i pozostałych bohaterów, że nie staje się ono tematem samo dla siebie. Ci geje są tak samo dobrymi policjantami jak inni, ich rosyjscy koledzy wiedzą, że dwaj pracujący z nimi Polacy są parą także prywatnie, i wszystko jest OK, dla nikogo nie jest to powodem do zdziwienia czy złośliwych komentarzy. |
| czytaj dalej |
|
Qfant — Dorota Jundziłł
| Kto czytał „Moherfuckera” wie, czego można się spodziewać po książkach autorstwa Eugeniusza Dębskiego. I nie rozczaruje się. Autor znów bez zbędnych ceregieli od razu wrzuca nas w wir wydarzeń. Nie ma czasu na nudne wstępy — tutaj toczy się akcja! Jednak do podniesienia naszej adrenaliny Dębski używa nie tylko sensacji. Gra także na naszych emocjach — mamy okazję przekonać się, że twardy i nieustępliwy Konstantin Sukonin ma uczucia. W gruncie rzeczy jest zwykłym człowiekiem, który kocha, cierpi i odczuwa bezsilność wobec zła zagrażającego jego rodzinie. Dzięki temu postać już w pełni zdobywa nasze serca. |
| czytaj dalej |
|
Poltergeist — Anna Tess Gołębiowska
| Już pierwsze zdania Russian impossible wprowadzają czytelnika w klimat książki. Choćby zagłębił się w lekturze siedząc w wygodnym fotelu, błyskawicznie zapomni o tych komfortowych warunkach i przeniesie się do szemranej dzielnicy gdzieś w Rosji, w której niepodzielnie włada milicjant Sierioża. Budzi on strach i respekt wśród miejscowego elementu, często za pomocą metod, na które jego zwierzchnicy muszą dość mocno przymykać oko – na przykład butelki po śmietanie umieszczonej w odbycie nadgorliwego kapusia. Aktualnie jednak Sierioża przeczuwa nadejście czegoś niepokojącego, czego mimo najszczerszych chęci nie potrafi zidentyfikować — i z czym przyjdzie mu się spotkać lada chwila… |
| czytaj dalej |
|
Gildia — Black Angael
| Warsztat Dębskiego trzyma zdecydowanie wysoki poziom. W książce nie brak scen akcji, rosnącego napięcia, odpowiednio dopasowanego słownictwa, w tym także rosyjskich wulgaryzmów — ich znaczenie zostało wyjaśnione w przypisach. Również bohaterowie, zarówno ci znani, jak i nowi, opisani są z wyjątkową dokładnością. Ich zachowanie i sposób bycia jest jak najbardziej wiarygodny. Nic, tylko czekać, aż zza rogu wyłoni się guimon pod postacią Bogu ducha winnej staruszki, menela czy niepozornego listonosza. |
| czytaj dalej |
|
Hatak — Ewa Kruk
| Dębski prezentuje czytelnikowi realia rosyjskiego półświatka, nie do końca legalnych, brutalnych porachunków między policją a przestępcami, a wszystko to w scenerii brzydkiej dzielnicy, w której raczej nie chcielibyśmy zostać sami po zmroku. Zwłaszcza bez broni. Te pierwsze sceny mają niesamowity koloryt, przyciągają i pokazują, że autor potrafi odmalować zdarzenia tak plastycznie, że już po kilku zdaniach świat ten staje się niemal namacalny. |
| czytaj dalej |
|
Kawerna — Agnieszka Jakimiak
| Jak przystało na kontynuację Hell-P i Moherfuckera, w Russian impossible nie mogło zabraknąć nawiązań do twórczości H.P. Lovecrafta. Oczywiście nawiązań wprost — w końcu w tym świecie Cthulhu istnieje naprawdę, w dodatku już dawno znudził mu się trwający eony sen. Wielkim Przedwiecznym służą guimony, ludzie przez nich opętani. Stochard ponownie będzie musiał się z nimi zmierzyć. Dodatkowo rozwinięty zostanie wątek, w którym wyjaśnia się, skąd w ogóle Cthulhu wziął się w naszym świecie i co zainspirowało Lovecrafta do opisania tej postaci. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|