|
|
 |
![[VLAD DRACULA]](http://runa.pl/okladki/vlad_dracula.jpg) Wydawca: Bellona, RunaISBN: 978-83-89595-81-2ISBN: 978-83-11-12178-2Liczba stron: 352Wymiary: 125×195 mmOkładka: miękkaIlustracja na okładce: Stephen YoullData i miejsce wydania: Warszawa, 26 października 2011 r.Cena det.: 35,00 zł Nasza cena: 29,00 złdodaj do koszyka
Po dolinie, na której Turcy rozbili obóz, poniósł się szczęk oręża i krzyki umierających, co oznaczało, że rozpoczął się atak. W chwili, gdy łuna pożarów zabarwiła horyzont szkarłatem, Janos Lechoczky dał znak swoim ludziom, żeby podjechali na skraj lasu i zajęli wyznaczone miejsce w szyku wołoskiej armii. Po lewej stronie mieli lekką jazdę, po prawej zaś przyboczną gwardię księcia — dwie setki opancerzonych jeźdźców w kolczugach przetykanych stalowymi płatami, uzbrojonych w sulice oraz ciężkie miecze. Zaraz wszyscy ruszą do ataku, runą na turecki obóz, prosto w otchłań piekła. |
| czytaj dalej |
|

Poltergeist — Maja „Vanth” Białkowska
| Często zapominamy o tym, że Dracula rzeczywiście egzystował kilkaset lat temu, a nie jest tylko wymysłem bujnej wyobraźni pisarzy. Jego sylwetkę — tę prawdziwą, a nie zniekształconą i wyolbrzymioną — próbuje przedstawić w swojej najnowszej powieści Dariusz Domagalski. Autor, znany przede wszystkim z wyśmienitego cyklu rozgrywającego się w realiach wojny polsko-krzyżackiej toczonej za panowania Władysława Jagiełły, po raz kolejny udowadnia, że znakomicie czuje średniowiecze i posiada na jego temat ogromną wiedzę, którą potrafi ubrać w słowa. |
| czytaj dalej |
|
Elizjon — Dawid „Dawidek” Kliś
| Najnowsza książka Dariusza Domagalskiego zadowoli nie tylko miłośników powieści historycznych. Sięgnąć po nią powinny również osoby, które po prostu chcą poznać wciągającą i trzymającą w napięciu opowieść — sądzę, że chwile spędzone na lekturze „Vlada Draculi” nie będą dla nich czasem zmarnowanym. Domagalski zrobił coś niezwykle ryzykownego, sięgnął do samej genezy jednego z najpopularniejszych symboli kulturowych. Lecz opłaciło się. Albowiem wydobył stamtąd postać, która okazała się ciekawa, nawet pozbawiona kłów i nietoperzych skrzydeł. |
| czytaj dalej |
|
Fantasy Book — Zuna
| Na podkreślenie zasługuje również sposób w jaki autor przedstawia rozgrywające się wydarzenia, ponieważ czyni to tak obrazowo i barwnie, bogatym i stylizowanym językiem, iż podczas lektury praktycznie widzimy i słyszymy opisywane zdarzenia. Najpełniej przekonujemy się o tym czytając opisy bitew lub tortur. Akcja powieści ma dobre tempo, to powalające dynamiką to skłaniające do refleksji. Sceny pełne przemocy, przeplatają się ze scenami erotycznymi, mającymi uzasadnienie w rozgrywających się wydarzeniach. |
| czytaj dalej |
|
Enklawa Network — Paweł „Cursian” Raban
| Na osobną uwagę zasługuje z całą pewnością legendarny Vlad Dracula. W wizji Domagalskiego jest on żywym dowodem na niejednoznaczność ludzkich poczynań — bezcelowa (z pozoru) brutalność i przemoc mogą stanowić jedyną drogę wiodącą ku utrzymaniu pokoju i zapewnieniu bezpieczeństwa własnym obywatelom. |
| czytaj dalej |
|
Kocham Książki — Imunimum
| Akcja nowej powieści Domagalskiego rozgrywa się w wieku XV. Wołoszczyzną rządzi sławny Vlad Dracula. Jego krwawe rozboje w stosunku do różnych europejskich narodów dźwięczą echem w całej Europie. Sułtan wielkiego Imperium Osmańskiego pragnie zgładzić tyranię Draculi i zacząć olbrzymią w skutkach ekspansję kontynentu. Tymczasem Vlad bardzo stanowczo odmawia, posuwając się nawet do ryzykownych zabójstw wszelkich posłańców tureckich. |
| czytaj dalej |
|
StacjaKultura — Katarzyna Suś
| Jeżeli liczycie na ckliwą historyjkę o zakochanym krwiopijcy mdlejącym na widok słońca, to raczej nie ta bajka... jeśli zaś chcecie wiedzieć wszystko o realiach życia Vlada, jego problemach, kwestiach politycznych i zbrojnych oraz tego, jak taki „miły” człowiek stał się Palownikiem, czym prędzej ruszcie do księgarni po książkę Domagalskiego. |
| czytaj dalej |
|
Konflikty.pl — Jarosław Machura
| Domagalski przedstawia trzymającą w napięciu od samego początku opowieść, wspaniałą i zarazem wstrząsającą, którą łączy w sobie fikcję literacką i prawdę historyczną. |
| czytaj dalej |
|
Poltergeist — Agnieszka „Adnaja” Jakimiak
| Vlad Dracula wciąga, tempo wydarzeń zapiera dech w piersiach, by chwilę potem zwolnić i podsunąć czytelnikowi powód do refleksji. Autor prezentuje czytelnikom pełnokrwistą opowieść, pełną zarówno przemocy i brutalnych, szokujących wydarzeń, jak i rozważań o miłości oraz honorze. Pojawiają się też tak zwane „momenty” — erotyczne sceny są zróżnicowane i nie stanowią jedynie ozdobników, każda z nich ma istotne znaczenie. Na uwagę zasługuje też język, którym Domagalski się posługuje. Jest bogaty, stylizowany, dzięki czemu świetnie oddaje nastrój wydarzeń i świata przedstawionego. |
| czytaj dalej |
|
Qfant — Magdalena Mińko
| Powieść zaskoczyła mnie pozytywnie. Lekki język, wartka akcja, ciekawe scenerie i świetne opisy scen batalistycznych towarzyszą czytelnikowi od pierwszych stron. Polityczna intryga poprzetykana jest zabawnymi epizodami, w których swój udział często ma także sam kapitan Lechoczky, przeczący podręcznikowym obrazom ponurej egzystencji naszych przodków i gdy tylko ma po temu okazję, nie stroni od kart, napitku i niewiast. |
| czytaj dalej |
|
Hatak — Anna Tess Gołębiowska
| Postać Draculi wyłania się Janosowi zza wielu plotek i osądów. Jedni przestrzegają, iż książę jest samym Antychrystem, inni twierdzą, że jest nieśmiertelny. Gdy Węgier już zdaje się w to wierzyć, znajduje się ktoś, kto przypomina mu, iż Dracula jest tylko człowiekiem. Sam Wołoch okazuje się nieprzenikniony, jawi się młodemu kapitanowi to jako odważny władca i dowódca, to jako potwór nie z tego świata… Pytania o naturę tytułowego bohatera sprawiają, iż Domagalski, mimo że trzyma się faktów historycznych, nie odziera postaci księcia z aury niesamowitości, która narosła wokół niego przez wieki. Dracula jest postacią fenomenalną, niejednoznaczną i — nomen omen — pełnokrwistą. |
| czytaj dalej |
|
Insimilion — Serenity
| Plastyczny język książki sprawia, że kolejne strony pochłania się w niesamowitym tempie. Autor wspaniale opisuje krajobrazy Wołoszczyzny, Siedmiogrodu i Węgier. Sekwencje walki są płynne i bardzo naturalne, zaś dialogi — niewymuszone. Dopełnieniem tego wszystkiego są sceny miłosne, napisane delikatnie i subtelnie. Urzeka również sposób wkomponowania w treść książki informacji historycznych; Domagalski wplata te dygresje tak sprytnie, że czytelnik nawet tego nie zauważy. Ukłony za scenę z kocurem w Sybinie. |
| czytaj dalej |
|
Gildia — Black Angael
| „Vlada Draculę” polecam przede wszystkim fanom historii, dawnych bitew oraz mitu wołoskiego wampira. Po przeczytaniu powieści Domagalskiego nikogo już nie powinno dziwić, dlaczego Dracula stał się natchnieniem dla tak wielu twórców. Naprawdę gorąco polecam. |
| czytaj dalej |
|
Nakanapie.pl — Ewa Kruk
| Akcja powieści obejmuje rok z życia księcia, przebieg wydarzeń poznajemy jednak nie z perspektywy Vlada, ale młodego Węgra, kapitana Czarnych Legionów. Janos Lechoczky, bo o nim mowa, otrzymał od króla Macieja Korwina ważne zadanie — musi dowiedzieć się, czy warto sprzymierzyć się z Draculą przeciw Imperium Osmańskiemu. Z jednej strony hospodar wydaje się dobrym sojusznikiem do walki z innowiercami, z drugiej zaś układanie się z nim jest wielu osobom nie na rękę... W dodatku między ludźmi krążą niepokojące plotki, włącznie z tą, że książę jest zapowiadanym przez Pismo Antychrystem. |
| czytaj dalej |
|
Kawerna — Kasia Derda
| Tym razem Domagalski postanowił przybliżyć czytelnikom żywot hospodara wołoskiego, którego żywot i przydomek tak bardzo poruszyły wyobraźnię Brama Stokera. Nie bez powodu recenzję tę otwiera cytat z tekstu poświęconego adaptacji jego słynnej powieści — już na wstępie chciałabym bowiem zaznaczyć, że polskiemu autorowi udała się bardzo trudna sztuka: nie tylko „odkurzył” trochę już zapomnianą postać srogiego hospodara, ale i udowodnił, że wydarzenia historyczne mogą być równie atrakcyjne i poruszające, jak nawet najbardziej fantastyczne fabuły. Podczas lektury może nam towarzyszyć prawdziwa groza, niedowierzanie, a nawet obrzydzenie — a z każdą kolejną stroną nasze zainteresowanie będzie wzrastać. Co więcej, oprócz „symfonii grozy” powieść zdecydowanie zawiera w sobie „coś więcej”. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|