[Banner: Eugeniusz Dębski — RUSSIAN IMPOSSIBLE]
[MENU]
[Strona Główna]
[Książki]
[Tapety]
Pakiety książek, koszulki
[Zapowiedzi]
[Autorzy]
[Jak kupować]
[O firmie]
[Kontakt]
[Nadsyłanie prac]
[ZNAJDŹ NA STRONIE]
[NEWSLETTER]

[RSS] Co to jest RSS?
[NAPISALI O NAS]


[Aukcje Runy na Allegro]
[WSPÓŁPRACA]

CZYTELNICY

MEDIA I PORTALE

[STRONY AUTORÓW]

Ewa Białołęcka

Jakub Ćwiek — blog

Eugeniusz Dębski

Maciej Guzek — blog

Aleksandra Janusz

Mariusz Kaszyński — blog

Zoran Krušvar — blog

Tomasz Pacyński

Wawrzyniec Podrzucki

Magdalena Salik — blog

[STRONY GRAFIKÓW]

Anna Augustyniak

Dagmara Matuszak

Monika Rokicka

Artur Sadłos

Przemysław Truściński

Wit Szostak — POSZARPANE GRANIE


[POSZARPANE GRANIE]
ISBN: 83-89595-12-5
Liczba stron: 304
Wymiary: 125x185 mm
Okładka: miękka
Ilustracja na okładce: Dagmara Matuszak
Ilustracje wewnętrzne: Małgorzata Pudlik
Data i miejsce wydania: Warszawa, 3 września 2004 r.
--- NAKŁAD WYCZERPANY ---

Jak wiadomo, czarty własnych dusz nie mają, dlatego są na ludzkie bardzo łase. Latały więc po Smoczogórach na skrzydłach wichrów i srodze ludzi prześladowały, dusze im wykradając. Najgorzej zaś działo się w Jasionce, która leżała blisko Czartaka, siedziby kusicieli. Czarty były podstępne i każdego górala podchodziły inaczej. Juhas Koreda spotkał swojego na łące, tuż po przebudzeniu z popołudniowej drzemki — a był to czart nudy, uprzykrzenia i gnuśności. Odtąd młodemu góralowi wszystko zbrzydło. Chciał się nawet obwiesić z tego nieszczęścia. Ale jak sobie pomyślał, ile rzeczy musiałby zrobić, by do tego obwieszenia doszło, to machał ręką i znów zastygał na progu. Tymczasem pośrodku zimy na znękaną Jasionkę spadło nowe zło — potężna kurniawa, po której ludzie zaczęli tracić pamięć. Wtedy właśnie na prośbę przybranej matki Koreda postanowił zmierzyć się ze swym czartem i wyruszyć do królestwa dziwożon, aby ocalić Jasionkę od zagłady.

Zobacz ilustracje wewnętrzne autorstwa Małgorzaty Pudlik.


Książka uzyskała nominację do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla.



Patronat medialny:







Jesienne wichry wyły po okolicy, ale Koredy to nie przerażało. Patrzył, jak stara Biłka siedzi w kącie i szepce słowa pieśni, których ponoć czarty miały się lękać. Przyglądał się Koreda Dudzie, który długimi krokami przemierzał izbę, tam i z powrotem, tam i z powrotem, chroniąc się w chmurze tytoniowego dymu. Nie był to dobry czas. Czarty od paru dni uwzięły się na smoczogórskich górali, jakby kto rozwiązał pełen ich worek. Każdego wieczoru dopadały kilkoro ludzi i nie było w okolicy domu, gdzie by nie dotarły. Mimo wszelkich zabezpieczeń, pieśni i babskiego szeptania. Wszyscy przeczuwali, że dziwne czasy nadciągają, bo najstarsi nie pamiętali takiej czartowej zarazy.

czytaj dalej

Efantastyka — Sadistic Angel
Monumentalność gór od zawsze kryła w sobie odrobinę magii. Wychwytywano ją w gawędach i pieśniach. Zna je wschodzące słońce, które ponad chmurami łaskocze szczyty. Zna je też wiatr wdzierający się w każdą szczelinę. A czy da się przenieść magię gór na kartki książki? Wit Szostak w swoim „Poszarpanym graniu” pokazuje, że jest to możliwe.
czytaj dalej
Enklawa Magii — Michał „Mrozie” Mróz
Druga powieść Szostaka na powrót przenosi nas pod majestatyczne szczyty i w piękne górskie kotliny. Nie można jednak powiedzieć, że jest to kontynuacja „Wichrów...”, ponieważ historia dzieje się na długo przed opisanymi w nich wydarzeniami. Trzeba jasno powiedzieć, że nie są to te same Smoczogóry, które poznaliśmy do tej pory: z ukształtowaną strukturę rodową, mitologią, kulturą. Wszystko to, co widzieliśmy, słyszeliśmy i czuliśmy w „Wichrach...” tutaj dopiero się zaczyna formować. I to na naszych oczac
czytaj dalej
Fantasy Book — Amanda
W powieści tej przemieszanie góralskiej mądrości, poglądów na życie i umiłowania muzyki tworzą niezwykły nastrój, podsycany przez szkatułkową budowę opowiedzianej tu historii — są tu opowieści w opowieściach, a każda okazuje się mieć znaczenie dla zrozumienia całości. Z kawałków opowieści powstaje saga o zapomnianym przez prawie wszystkich górali rodzie Koźliców, usiłujących wypełnić zadanie dane im przez Władcę Wichrów. Przy tej okazji Szostak mówi o potrzebie dialogu między ludźmi — bez wzajemnego zrozumienia i kontaktu nie uda się nigdy znaleźć sposobu na rozwiązanie tajemnicy nieśmiertelności.
czytaj dalej
Carpe Noctem — Rafał Chojnacki
Sam autor z pewnością powiedziałby, że nie pisze opowieści grozy. Jakże jednak nazwać powieść o młodzieńcu, do którego przyplątał się czart nudy? Przecież to nic innego, jak historia o opętaniu. Czarty z powieści Szostaka nie mają własnych dusz, tym zachłanniej więc czyhają na dusze prostych górali. Akcja powieści toczy się bowiem w górach, których mieszkańcy jako żywo przypominają naszych rodzimych górali, a sama historia staje się niemal ludową gawędą, taka przynajmniej operuje poetyką.
[...]
„Poszarpane granie” to powieść w której jest bardzo dużo muzyki, nut towarzyszących ludziom z gór w codziennym życiu. Zastanawiam się nawet, czy nie jest jej więcej niż w poprzedniej książce Szostaka — „Wichrach Smoczogór”. Sprawia to, że książkę bardzo lekko i przyjemnie się czyta. To spory atut, jeśli porówna się ją do wielu innych produktów polskich fantastów.
czytaj dalej
Wrota Wyobraźni — Tomasz Mroczka
Na wieś Jesionkę spadają dwie plagi: dręczące ludzi czarty, wykradające im dusze, oraz kurniawa, powodująca amnezję górali. I jak to zwykle bywa, jeden z nich postanowi zmierzyć się z losem, i znaleźć odpowiedzi na pytania, co jest przyczyną nękających Jesionkę nieszczęść, oraz jak im zaradzić. Tym razem bohater nie jest ani specjalnie uczony, ani mężny, ani sprytny. To młody juhas Koreda, jedna z pierwszych ofiar czartów, dla którego mobilizującym do działania bodźcem okazała się być nieszczęśliwa miłość.

I w tym momencie czytelnik spodziewałby się typowego dla fantasy questu — sformowania drużyny, dziarsko maszerującej naprzeciw licznym niebezpieczeństwom, walczącym samotrzeć z hordami wrogów... Czytelnik, znający już twórczość Szostaka, będzie jednak wiedzieć, że nic takiego w „Poszarpanych Graniach” nie znajdzie.

czytaj dalej
Terra Fantastica — Michał "buda" Budnicki
Bardziej rozbudowane i zróżnicowane są postacie "Poszarpanych grani". Górale nie są już wszystkowiedzącymi mędrcami, znającymi życie od podszewki. Stają się dzięki temu bardziej ludzcy, bliżsi czytelnikowi. W pogoni za nieśmiertelnością gubią prawdziwy cel życia i zaniedbują swoje rodziny, błądzą w poszukiwaniu prawdy, wystawiając tym samym swe dusze na pożarcie czartów. Są pyszni i za to muszą zostać surowo, ale sprawiedliwie ukarani. Pojawiają się też elementy subtelnej i delikatnej erotyki.
czytaj dalej
Wirtualna Polska — Marzena Kowalska
"Bez duszy nie ma muzyki" pisze autor, w jednej osobie gawędziarz i filozof. Bo też w tej opowieści i dusza, i muzyka są na swoim miejscu. Wit Szostak wprost genialnie, a zarazem i prosto prowadzi nas w góry. Pozwala słuchać, podziwiać i cieszyć się górską specyfiką. Opowiada co wydarzyło się z Koźlarzami, z rodami o których zapomniano. A przecież cudowne są te jego postacie. Każda inna, jak szczyty, jak drzewa. Każda malownicza, obdarzona korzeniami, które ofiarują im osobowość. Ukształtowana nie przez ludzi, ale przez siły natury, o duszach czystych jak potoki. Książka zachwyca nie tylko treścią, również opracowaniem graficznym. Wnętrze kryje nie tylko słowa, ale i ryciny, proste, jednak przenoszące w górskie chłody i tajemnice. Stapia się z nami w jedno, nocą przynosząc kolejne obrazy, jakby od nowa tkała swe wątki. Jakby zaczynała żyć, gdy tylko ją uchylimy.
czytaj dalej
Valkiria — Flint
Z niecierpliwością czekałem na drugą powieść Wita Szostaka, który zachwycił mnie swoimi „Wichrami Smoczogór” (sądząc po nominacji do Zajdla – nie tylko mnie). Wreszcie – doczekałem się. Książka o przewrotnym tytule „Poszarpane granie” nareszcie znalazła się w księgarniach i z radoscią przychodzi mi konstatacja, że, choć inna, jest równie dobra, jak „Wichry” – jeśli nie lepsza.
czytaj dalej
Nowa Gildia — Marek Pustowaruk
Poszarpane granie to wyśmienita literatura. To trzeba od razu jasno powiedzieć, nim powie się coś więcej. Wyśmienita literatura.

Jest w Szostakowej opowieści siła, która urzeka; moc, która wciąga w świat smoczogórskich górali i to tak bardzo, że nawet w czasie przerw w lekturze lub po jej zakończeniu świat ten nadal nam towarzyszy: słowa opowieści wirują w powietrzu, tworząc ulotne, niczym z dymu fajkowego utkane obrazy, które ściągają myśli ku sobie. Trudno się oderwać, a gdy się udaje - odchodzi się z żalem. I pragnie się powrotu, nie tylko po to, by przeżyć opowieść od nowa, ale przede wszystkim, by spokojnym i bardziej przenikliwym spojrzeniem połączyć obrazy i znaczenia.

czytaj dalej
Avatarae — Tomasz Kleta
Wit Szostak zadebiutował w wielkim stylu. Okazał się asem w rękawie wydawnictwa Runa, a jego pierwsza powieść "Wichry Smoczogór" zdobyła nominację do nagrody im. Janusza A. Zajdla. Stworzył w niej oryginalny świat fantasy, oparty na poetyce góralskiej, jednak nie będący prostym przeniesieniem schematów gatunkowych w realia górskiej kultury, ale wziął całą góralską metafizykę, filozofię, mądrość. Zadebiutował tak doskonale, że wielu uległo magii jego pióra i komplementuje go niesamowicie. Między innymi sam Jacek Dukaj. Takie opinie to dla młodego autora także ciężar odpowiedzialności. Sprawdza się wówczas poziom debiutanta jakością drugiej powieści, wówczas okazuje się, czy laury nie spadły za szybko, przedwcześnie.

Niespełna rok po debiucie Runa przedstawia drugą powieść Szostaka zatytułowaną "Poszarpane granie". Od razu zaznaczę, że egzamin młody autor zdał, bo druga odsłona jego cyklu pseudogóralskiego jest na podobnym poziomie jak "Wichry Smoczogór".

czytaj dalej
Esensja — Eryk Remiezowicz
„Poszarpane granie”, choć dzieją się w tym samym świecie, co wyśmienite „Wichry Smoczogór”, a i bohaterowie się ze dwaj powtórzą, są bardzo inną opowieścią. Wit Szostak postawił na rozum, nie na uczucie... i też jest dobrze.
czytaj dalej
ZałogaG — Łukasz "Vesemir" Wątroba
Druga książka Wita Szostaka o smoczogórskich góralach, być może przez stylistykę, lepiej się prezentuje niż „Wichry Smoczogór”. W ogóle, jeśli miałbym coś zarzucić Szostakowi to dobór tytułów, które bardziej mnie odstraszają niż zachęcają do czytania. Mimo tego w „Poszarpanych graniach” Szostak prezentuje coś, co jest krótkim skrzyżowaniem „Stu lat samotności” (temat) i „Baśni z tysiąca i jednej nocy” (budowa). Tak jak u Marqueza mamy losy rodu, lecz metoda narracji jest już inna: to właśnie powieść szkatułkowa, trochę zwichrowana, gdzie wątki się nakładają, a opowiadania opowiada się w opowiadaniach.
czytaj dalej

[KOSZYK]
Koszyk jest pusty.  
[NOWOŚCI]
[TESTAMENT DAMOKLESA]
Marcin Wełnicki
TESTAMENT DAMOKLESA
Cena det.: 39,00 zł
Nasza cena: 32,00 zł
dodaj do koszyka
 

[NADZIEJA CZERWONA JAK ŚNIEG]
Andrzej W. Sawicki
NADZIEJA CZERWONA JAK ŚNIEG
Cena det.: 39,00 zł
Nasza cena: 32,00 zł
dodaj do koszyka
 

[VLAD DRACULA]
Dariusz Domagalski
VLAD DRACULA
Cena det.: 35,00 zł
Nasza cena: 29,00 zł
dodaj do koszyka
 

[POLECAMY]
KRZYŻ POŁUDNIA. ROZDROŻA
Jakub Ćwiek
KRZYŻ POŁUDNIA. ROZDROŻA
Cena det.: 29,90 zł
Nasza cena: 24,50 zł
dodaj do koszyka
 

[PSALMODIA]
Michał Krzywicki
PSALMODIA
Cena det.: 32,50 zł
Nasza cena: 26,00 zł
dodaj do koszyka
 

[KRAWĘDŹ CZASU]
Krzysztof Piskorski
KRAWĘDŹ CZASU
Cena det.: 34,50 zł
Nasza cena: 28,00 zł
dodaj do koszyka
 

Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.
Projekt i wykonanie strony: InteliMedia