|
|
 |
![[ELFY I LUDZIE]](http://runa.pl/okladki/elfy_i_ludzie.jpg) ISBN: 83-89595-11-7 Liczba stron: 176 Wymiary: 125×185 mm Okładka: miękka Ilustracja na okładce: Łukasz Kotliński Data i miejsce wydania: Warszawa, 1 października 2004 r. --- NAKŁAD WYCZERPANY ---
Po Żmijach i kretach, po Szczurach i rekinach, przychodzi czas na prawdziwe bestie. Elfy i ludzie. Ostatni tom sagi Ukochani Poddani Cesarza. I ostatnia szansa, aby dowiedzieć się, co się stało z rudowłosą złodziejką Jongą, z tchórzliwym generałem Tundu Embroja, z pięknym majorem Hengistem... i z samym Cesarzem. Czy opowieść, która dzieje się w świecie gorszym niż nasz, może skończyć się dobrze?
Ukochani poddani Cesarza znajdują się w Rombie, gdzie torturowane są nawet rośliny, a cierpienia fizyczne i psychiczne są tak misternie kombinowane, aby połączyły się w doskonałą jedność. Tymczasem grupa gotowych na wszystko krasnoludów przekrada się do stolicy, aby zgładzić Cesarza. Ktoś musi ponieść karę za męczarnie wszystkich istot... Ale kto, jeśli to wszystkie istoty są winne?
Patronat medialny:

Agni usłyszał dyszenie i poczuł zapach Waruny. Waruna pocił się silniej niż inne krasnoludy, może dlatego że dostawał specjalny, kierowniczy przydział piwa.
— Wstawaj, Agni — syknął.
— Co się dzieje?
— Cicho... Idziemy.
Szli korytarzem, mijając chrapiące pod ścianą krasnoludy. Strumień-rynsztok cuchnął moczem. Przydział piwa, jakie dostawały pozostałe krasnoludy, też nie był mały. |
| czytaj dalej |
|

Avatarae — Agnieszka Połomska-Kleta
| "I stał się koniec", tak mniej więcej można skomentować pojawienie się ostatniego tomu kończącego trylogię Tomasza Piątka. "Ukochani poddani cesarza" to dość nietypowe fantasy. Autor postarał się jak najbardziej przerobić gatunek, zniekształcił większość typowych dla niego elementów. Ta trylogia jest swego rodzaju zaprzeczeniem, parodią literatury kontynuującej tolkienowskie tradycje. Efekt jest zaskakujący. |
| czytaj dalej |
|
Załoga G — Krzysztof "Matka" Majcher
| Po dwóch niemiłosiernie krótkich i różnie przyjętych książkach trylogii Piątka, na część trzecią czekałem z niecierpliwością. Bosko okrutny i pogrążony w niemalże czystym okrucieństwie świat Cesarstwa urzekł mnie swoją plastycznością. Zastanawiając się, czy Jonga znajdzie swoją zemstę, major Hengist święty obraz i czy wreszcie dowiem się, kim jest i skąd wziął się Cesarz, doczekałem się wreszcie ostatniej części "Ukochanych poddanych Cesarza". |
| czytaj dalej |
|
Wirtualna Polska — Marzena Kowalska
| Fascynujące jest dopracowanie tego świata, a jednocześnie jego tajemniczość. Z jednej strony ludzie, by uciec przed Cesarzem są w stanie zakopać się pod ziemię, i żyć, a gnębione krasnoludy, które w niej ryją, oddają ich Cesarzowi, jego nieskończonej miłości. Z drugiej, sam Cesarz, zdaje się mieć zbyt wiele twarzy. Twarzy, które ukazywał nam przez wiele stron. Twarzy, które skupią się w Rombie, istocie wszelkiej kaźni, wiecznej, najmilszej tortury. Ale tak naprawdę, przede wszystkim odnajdujemy tutaj, w tym świecie, koszmar bezdusznej, bzdurnej codzienności. W jaki sposób poznamy jej elementy, jak przejrzymy niuanse, mitologię, zachowania, czy wchłoniemy pokrętną symbolikę, zależy tylko od nas. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|