|
|
 |
![[JEHANNETTE]](http://runa.pl/okladki/jehannette.jpg) ISBN: 83-89595-09-5 Liczba stron: 304 Wymiary: 125x185 mm Okładka: miękka Ilustracja na okładce: Dagmara Matuszak Data i miejsce wydania: Warszawa, 3 września 2004 r. --- NAKŁAD WYCZERPANY ---
Idzi de Rais, Marszałek Francji, za pomocą czarnej magii próbuje przywrócić do życia Jehannette D’Arc. Swoją ukochaną i jednocześnie zbrojnego kompana spod bitwy pod Orleanem. Jeśli jego zamiary zostaną przejrzane skończy na stosie jak przed paru laty Dziewica Orleańska, a jeśli mu się powiedzie...
Don Francisco Goya, nadworny malarz hiszpańskich Burbonów, daje się uwieść czarownicy — księżnej Alba, markizie de Villabranca. Pięknej i śmiertelnie niebezpiecznej. Wbrew zakazom Świętej Inkwizycji maluje ją nagą: dla niego to akt wiary i nadziei. Jednak Cayetana pragnie czegoś więcej...
Lukrecja, nieślubna córka kardynała Rodrigo Borgii, próbuje odkryć sekrety ojcowskiej komnaty. Jest tajemnicą poliszynela, że kto spędzi w niej noc, rankiem opuszcza ją nogami do przodu...
Przesypują się ziarna klepsydry dla Katarzyny Medycejskiej, matki trzech królów Francji i zjawiskowej Margot. Czy spełni się ostatnie przepowiednia Nostradamusa, tak jak spełniły się wszystkie poprzednie?
Anna Boleyn, Cayetana Alba, Joanna Neapolitańska, Joanna d’Arc, Barbara Radziwiłłówna, Lukrecja Borgia, Lady Macbeth, Izabela Katolicka, Heloiza, Katarzyna Medycejska, Małgorzata Brandenburska, Joanna Szalona — oto bohaterki opowiadań pełnych tajemnic i zagadek, przepełnionych magią i erotyką.
„Pewne kobiety były silniejsze niż inne...
Pewne kobiety zobaczyły niewidzialne...
Pewne kobiety dały głowę za miłość...”
Patronat medialny:

1. „Po wysłuchaniu zdania naszych braci biskupów i kardynałów, powagą świętych kanonów potępiliśmy opracowane dla nas przez Waszą Mądrość główne artykuły błędów i wszystkie wywrotowe nauki tego Abelarda i nakazaliśmy mu jako heretykowi wieczne milczenie”.
***
Słońce dopiero wschodziło, a już upał stawał się uciążliwy. Niemiłosiernie pozbawiał tchu pątników i żebraków, którzy wczesną porą przybywali gromadnie w błogosławione mury opactwa. Wśród pielgrzymów wyróżniała się postać wychudłego starca siedzącego na zgrzanym mule. Mąż ów przystanął w pobliżu bramy – miast ją przekroczyć, usuwał się tylko przed coraz gęściej napływającą ludzką tuszą. Piotr Wielebny obserwował z okna niezdecydowanie Abelarda. Widząc, że tamten jest bliższy raczej ucieczki z Cluny niż przekroczenia progu, wyszedł mu na spotkanie. |
| czytaj dalej |
|

Wrota Wyobraźni — Słonik
Teksty te to szereg krótkich sekwencji, które "zatrzymują" życie bohaterek w kilku newralgicznych momentach, pokazując, jakie konsekwencje w szerszej perspektywie miał dany wybór, czy pozornie niewiele znaczący moment z dzieciństwa. Śmierć jest tutaj niczym jeszcze jedna bohaterka, wszechobecna, zbierająca sute żniwo, czekająca tuż za drzwiami. Każda z kobiet w "Jehanette" wydaje się cały czas z nią igrać.
W książce tej nie znajdziemy rozbudowanego opisu, jest przede wszystkim dialog i detal i jeszcze charakterystyczne przeskoki, jeden za drugim, o rok, czasem o dziesięć lat, do przodu i znów, retrospekcyjnie, wstecz. Daje to dziwne wrażenie ulotności i szybkości, z jaką mija życie, nie dbając o to czy chodzi o królową czy o posługaczkę. Tak jakby po podsumowaniu sprowadzało się do kilku zaledwie ważnych decyzji i garści zapamiętanych szczególików. |
| czytaj dalej |
|
Nowa Gildia — Joanna "Trashka" Kułakowska
| Izabela Szolc znana jest ze śmiałych erotycznie historii, których postacie centralne zwykle stanowią kobiety. Autorka wielokrotnie publikowała na łamach pism fantastycznych, lecz obraca się nie tylko w kręgu tej literatury - napisała także trzy krótkie powieści obyczajowe: "Wszystkiego najlepszego" (Zysk i S - ka, 2003), "Hebanowy świat" (Fabryka Słów, 2003) i "Lęk wysokości" (Zysk i S - ka, 2004). Książka "Wszystkiego najlepszego" otrzymała wyróżnienie w konkursie wydawnictwa na "Dziennik polskiej Bridget Jones". |
| czytaj dalej |
|
ZałogaG — Yagiennka
| "Każda z głównych bohaterek miała niezwykle silną osobowość, bowiem każdej przyszło żyć w ciężkich czasach. Wszechobecna śmierć zbierała straszne żniwno. Krzyki palonych heretyków były głośniejsze niż muzyka na książęcych dworach" - recenzja zbiorku opowiadań Izabeli Szolc. |
| czytaj dalej |
|
Esensja — Eryk Remiezowicz
| „Jehannette” Izabeli Szolc to dziwna książka. Nieco eteryczna, dziwnie pisana, rwana, realizująca się w pojedynczych scenach. Jednak autorka dobrze się w takiej formie czuje i książkę na pewno warto przeczytać. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|