|
|
 |
![[NAJEMNIK]](http://runa.pl/okladki/najemnik.jpg) ISBN: 83-89595-25-7Liczba stron: 432Wymiary: 125×185 mmOkładka: miękkaIlustracja na okładce: Jakub JabłońskiData i miejsce wydania: Warszawa, 1 marca 2006 r.Cena det.: 28,50 zł Nasza cena: 24,50 złdodaj do koszyka E-book w Księgarni eClicto: 16,00 zł
Kashim Al’Shannagg, wygnaniec z pustynnego miasta, musi przebyć wiele niezbadanych ziem, nim dotrze do zielonych krajów środka. Nie wie jednak, że gdy osiągnie cel, jego kłopoty dopiero się zaczną. Znajdzie się bowiem wśród obcej kultury i niezrozumiałych ludzi o jasnej skórze — w świecie ogarniętym wojną. Jednak właśnie tam Święty Jeździec zbliży się do rozwiązania zagadki Ocalonej Krainy. Kroniki wschodu dadzą mu dużo odpowiedzi, ale wzbudzą również wiele pytań.
Kim naprawdę był Sammar, pierwszy z proroków?
Dlaczego niektórzy mieszkańcy krain środka posiadają dar krwi?
Kim jest cesarz Yauranu, którego milionowa armia rusza na podbój świata?
W końcu Kashimowi przyjdzie odkryć, że stawka w grze, w którą się wmieszał, jest znacznie większa niż przyszłość Świętego Miasta...
Tymczasem w Tel’Halik nowy prorok Vezamar sprawuje surowe rządy. Tylko kilka grup sprzeciwia się jego władzy. Do jednej z nich przyłącza się Nahar Al’Iarnak, gdy dzięki poświęceniu brata wychodzi z lochów. Nie wie jednak, że spiskowcy będą musieli zmierzyć się z kimś znacznie potężniejszym od Vezamara.
Od pustyń Tel’Halik, po bezbrzeżne stepy Yauranu — cały świat szykuje się do wojny. Czas bogów-uzurpatorów oraz ich potomstwa dobiega bowiem kresu. Powraca Wielki Architekt.
„Najemnik” to historia o bezdomnym podróżniku i zderzeniu dwóch światów, które okazują się połączone znacznie bardziej, niż chcieliby tego ich mieszkańcy.
Patronat medialny:

Piątego dnia od opuszczenia Reis wyprawa dotarła do skrzyżowania traktów. Ścieżka, którą jechał Kashim z towarzyszami, przecinała ludny i szeroki gościniec, łączący jedne z większych miast marchii. Skrzyżowanie leżało pośród łagodnie pofalowanych pól i, ku zdziwieniu Al’Shannagga, nie było przy nim żadnego budynku. W Ocalonej Krainie zwykle w takich miejscach stawiano karawanseraje, lecz tutaj Święty Jeździec wypatrzył tylko pstrokaty namiot, który odcinał się od zieleni przydrożnych krzewów. Pod namiotem siedział znudzony pachołek, zajęty struganiem kijka. Przy drodze zaś stał rycerz w polerowanym pancerzu i garnczkowym hełmie ze złotymi ladrami oraz głową jelenia. Wspierał się ciężko na mieczu, a z szerokiego pasa zwisał mu kiścień oraz mizerykordia. Tarcza leżała nieopodal, oparta o drzewo. Gdy tylko podróżni zaczęli się zbliżać, rycerz wyprostował się dumnie. Kashim dostrzegł teraz, że do jego prawej nogi przytwierdzona była nieduża, pozłacana kula na łańcuchu.
— Coś mi się widzi, iże zaraz czekają nas nieliche kłopota. — Van Dreyck nachylił się do Brenvana.
|
| czytaj dalej |
|

Poltergeist — Wojciech „Wojteq” Popek
| Podświadomie uznałem Ocaloną Krainę za „imperium zła”, nie mogąc pozbyć się maniery porównywania jej z realnym światem arabskim i nieprzyjemnościami, jakie spotykają różnych ludzi z jego strony. Pomimo terroru jaki charakteryzuje ojczyznę Kashima, w zestawieniu (kontrastowym!) z północą, przestajemy być pewni co do „czerni i bieli”. Piskorski świadomie konfrontuje ze sobą takie zagadnienia jak edukację, traktowanie poddanych, opiekę lekarską, obyczaje czy nawet religię z „obu stron barykady”. Ku memu zdziwieniu, dotychczasowe swobodne szafowanie terminem „barbarzyńca” staje się coraz trudniejsze. W końcu musiałem sobie zadać pytanie: kto tak naprawdę jest dzikusem? |
| czytaj dalej |
|
Creatio Fantastica — Dawid Juraszek
| Fantasy „arabska” z pierwszego tomu na kartach Najemnika ustępuje nieco miejsca „słowiańskiej”, a potem „paneuropejskiej”. Piskorski nie brnie jednak w stereotypy — raczej bawi się nimi. Pseudośredniowieczne krainy to dziedzina mokradeł, brudu i pijanych kmiotów, absolutnie pozbawiona jakiegokolwiek patosu. To kolejny mocny punkt książki: autor nie zachłystuje się swoją wizją, nie idzie w górnolotne opisy, nie rozwodzi się nad tym, nad czym fantasy rozwodziła się już od zarania. Kpi ze „szlachetnych rycerzy na białym koniu”, których uosabia tutaj Brenvan, przyjaciel Kashima. |
| czytaj dalej |
|
Avatarae — Michał Krzeszewski
| „Najemnik” to bardzo ciekawa powieść, w której połączony został wyraźny wątek przygodowy, charakterystyczny dla literatury fantasy oraz intrygująca wizja rządów fanatyków religijnych. W istocie fabuła koncentruje się na odkrywaniu kłamstw w jakich przyszło żyć głównym postaciom cyklu. Następuje zderzenie religijnego przekazu i wizji świata z rzeczywistością, mocno od niej odbiegającą. Ale konfrontacja jaka jest udziałem głównego bohatera, Kashima jest jeszcze ciekawsza, bowiem przywodzi na myśl zderzenie mieszkańca świata Islamu z chrześcijańską Europą. |
| czytaj dalej |
|
Czytelnia.onet.pl — Monika Frenkiel
| Krzysztof Piskorski pisze rewelacyjnie. Wartka akcja, oryginalne pomysły, świetnie zarysowane postaci. Aż dziwne, że to pierwsza książka tego autora, znanego do tej pory tylko z publikacji w „Nowej Fantastyce”. Polecam z czystym sumieniem każdemu i czekam z niecierpliwością na część trzecią. |
| czytaj dalej |
|
Terra Fantastica — Michał „buda” Budnicki
| Mogę na wstępie uspokoić wszystkich zainteresowanych — II tom trylogii „Opowieść Piasków” nie zawodzi. Powieść na pewno przypadnie do gustu fanom „Wygnańca” i być może przekona niektórych nieprzekonanych. „Najemnik” stanowi spójną i logiczną kontynuację poprzedniego tomu. Krzysztof Piskorski obrał sobie drogę, którą konsekwentnie kroczy i za to należy się duży plus. Powstała świetna książka. |
| czytaj dalej |
|
Poltergeist — Michał „ShpaQ” Laszuk
| Dwie cywilizacje, wschodu i zachodu, postawione obok siebie dają efekt porównywalny do zderzenia dwóch pociągów. Piskorski w bardzo interesujący sposób pokazuje to zderzenie, a także skomplikowaną sieć wzajemnych relacji między tymi kompletnie odmiennymi kulturami. Co ciekawe i, jak na młodego pisarza trudne, autor nie wartościuje. Po prostu pokazuje, pozostawiając wnioski zawieszone w próżni. Ale znajdziemy tu nie tylko konflikt kulturowy, choć trzeba przyznać, że najlepsze w Najemniku jest to właśnie studium. |
| czytaj dalej |
|
Esensja — Eryk Remiezowicz
„Najemnik” to drugi tom „Opowieści Piasków”, cyklu mocno frapującego. Autor zbudował wyraźny, interesujący świat, stawiając u jego podstaw proszące się o rozwiązanie tajemnice. Oba do tej pory wydane tomy cyklu są smakowitą strawą dla wszystkich kochających powieści napędzane ukrytą prawdą, którą bohaterowie powoli odkrywają wraz z czytelnikiem.
Krzysztof Piskorski nie zbacza ze szlaku, który wytyczył „Wygnańcem”. Podobnie jak poprzednim razem, do ręki dostajemy kawał porządnej powieści, z którą mile można spędzić czas, śledząc losy bohaterów. |
| czytaj dalej |
|
Załoga G — Daga Gorczyńska
| W tomie drugim znajdziemy dużo więcej opisów walk i scen batalistycznych niż w tomie poprzednim i są to opisy świetne: żywe i barwne, wciągną nawet tych, których bijatyka nie interesuje. Spisków i intryg też jest tutaj dużo więcej, podobnie jak szczegółów religijnych, i to wszystko naszkicowane jest jeszcze lepiej niż w tomie pierwszym, co zdumiewa, bo i kontynuacje cyklu bywają zwykle słabsze, i nawrzucanie wszystkich grzybków w barszcz (intrygi, spiski, sceny batalistyczne, religie, wędrowanie, a do tego miłość) przynieść może przesyt. Piskorskiemu jakimś cudem udało się przesytu uniknąć, za to wzbudził czytelniczą niecierpliwość w oczekiwaniu na tom ostatni. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|