[Banner: Anna Brzezińska — LETNI DESZCZ. SZTYLET]
[MENU]
[Strona Główna]
[Wiadomości]
[Blog Runy]
[Książki]
Nowosci, cykle
[Doliny mroku]
[Drzwi do piekła]
[Fiolet]
[Krzyż Południa]
[Księga strachu]
[Ofensywa szulerów]
[Plagi tej ziemi]
[Psalmodia]
[Saga o zbóju Twardokęsku]
[Trzeci Swiat]
[Wielka wojna]
[Wilcze dziedzictwo]
[Wykonawcy Bożego Zamysłu]
[Yggdrasill]
[Zabójca czarownic]
[Zadra]
[Tapety]
Pakiety ksiazek, koszulki
[Zapowiedzi]
[Autorzy]
[Jak kupować]
[O firmie]
[Kontakt]
[Nadsyłanie prac]
[ZNAJDŹ NA STRONIE]
[NEWSLETTER]

[RSS] Co to jest RSS?
[NAPISALI O NAS]

Recenzja NAZNACZONYCH BŁEKITEM cz. 1 w Efantastyce

Recenzja WYKONAWCÓW BOŻEGO ZAMYSŁU w Efantastyce

Recenzja NAZNACZONYCH BŁĘKITEM cz. 1 w Naszym Mieście

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA w Students.pl

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA w Polsce Zbrojnej

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA. ROZDROŻY w Naszym Mieście

Recenzja PSALMODII w Onecie

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA. ROZDROŻYPolska Dziennik Zachodni

Recenzja FIOLETU w Naszym Mieście

Recenzja NAZNACZONYCH BŁĘKITEM cz.1 w Kawernie

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA w Polterze

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA. ROZDROŻY w Kawernie

Recenzja MOSTÓW WSZECHZIELENI w Lampie, nr 6/2010

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA. ROZDROŻY w portalu NaKanapie

Recenzja KRZYŻA POŁUDNIA. ROZDROŻY w Nowej Fantastyce nr 7/2010

Przedpremierowa recenzja KRZYŻA POŁUDNIA w Efantastyce

[WSPÓŁPRACA]

CZYTELNICY

MEDIA I PORTALE

[STRONY AUTORÓW]

Ewa Białołęcka

Jakub Ćwiek — blog

Eugeniusz Dębski

Maciej Guzek — blog

Aleksandra Janusz

Mariusz Kaszyński — blog

Zoran Krušvar — blog

Michał Krzywicki — blog

Tomasz Pacyński

Wawrzyniec Podrzucki

Magdalena Salik — blog

[STRONY GRAFIKÓW]

Anna Augustyniak

Dagmara Matuszak

Monika Rokicka

Przemysław Truściński

Aleksandra Janusz — DOM WSCHODZĄCEGO SŁOŃCA
Miasto magów, cz. 1

[DOM WSCHODZĄCEGO SŁOŃCA]
ISBN: 83-89595-29-X
Liczba stron: 400
Wymiary: 125×185 mm
Okładka: miękka
Ilustracja na okładce: Jakub Jabłoński
Data i miejsce wydania: Warszawa, 29 listopada 2006 r.
--- NAKŁAD WYCZERPANY ---

Pierwsi magowie przybyli do miasta Farewell w czasach, kiedy na parkietach królował charleston, a alkohol można było kupić wyłącznie na czarnym rynku. Od tamtej pory minęło niemal sto lat, a oni nadal tutaj są. Nie wyłowisz ich jednak z tłumu. Z pozoru niczym nie różnią się od zwykłych ludzi. Żyją na granicy dwóch światów, chroniąc śmiertelników przed nieznanym.

Tutaj, w Farewell, każdy zaułek ma swoją opowieść. Po zmroku ze snu budzą się istoty, z którymi nikt nie pragnie spotkać się twarzą w twarz — gargulce, władcy szczurów, niespokojni zmarli... Pod skorupką codzienności kryją się tajemnice, jakich nie sposób ogarnąć. Odpowiedzi strzeże rosochata Wierzba, której korzenie sięgają serca miasta.

Tutaj wypełniają się proroctwa, ziszczają się marzenia i koszmary. Nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię kolejny zakręt, jaką niespodziankę kryje następna uliczka.

Eunice Wight — współczesna nastolatka — stawia pierwsze kroki w zawiłej sztuce magii. Jeszcze nie w pełni rozumie, czym jest świat, do którego przyszło jej należeć. I chociaż zawsze może liczyć na wsparcie starszych magów, im również nie brakuje problemów, z którymi będą musieli się uporać. Mag-szermierz Lloyd zmierzy się ze swoją mroczną przeszłością. Błyskotliwy informatyk Timothy wyjdzie poza wirtualny świat. Narcystyczny rockman Gabriel wreszcie zacznie podejmować własne decyzje. Razem z zakonnicą Weroniką, wiekowym Krzysztofem oraz niespodziewanym przybyszem z odległych stron stawią czoło mitycznym bestiom oraz dawnym — i nowym — wrogom. Czy znajdą odpowiedzi na zagadki, jakie zostawiła po sobie legendarna Kaja Modrooka? I czy Eunice wyjdzie zwycięsko z próby, jaką postawi przed nią los?

Patronat medialny:
[WP] [Esensja] [Terra Fantastica]
[Załoga G] [Fahrenheit]


Bunt zrodził się w Eunice tego dnia, w którym jako świeżo upieczona gimnazjalistka odwiedziła swoją starą szkołę podstawową. Musiała załatwić kilka spraw, przenieść papiery z gabinetu lekarskiego, zdjąć na pamiątkę ostatnią pracę z gazetki ściennej. Pominąwszy zakupy w miejscowym spożywczaku, matka Eunice niechętnie opuszczała mieszkanie. Tłumaczyła się obolałymi nogami. Prawda była taka, że pani Wight nie zajmowała się niczym poza oglądaniem telewizji i stopniowo stawała się coraz bardziej otyła.

czytaj dalej

...Na miejscu zebrało się już blisko pół miliona uczestników i wciąż nadciągają nowi. Autostrady w całym stanie są nie-praw-dopodobnie zakorkowane! O największym festiwalu w dziejach ludzkości będziemy was informować na bieżąco. Jeżeli również zdążacie na Woodstock, pozdrawiam was — love and peace! Tymczasem zostańcie z nami — grają Janis Joplin i Koooozmic Blues!

Lloyd Dark powoli dopił swoją whisky, a potem z cichym brzękiem odstawił szklankę na kuchenny blat. Tak, zakup radia to był dobry pomysł. Muzyka wypełniała puste przestrzenie, oszukiwała echo i samotność. Wiedział, że się teraz szybciej oswoi z domem, do którego wprowadził się poprzedniego dnia.

Miał nadzieję, że dom się także oswoi z nim.

czytaj dalej

Fahrenheit — Karolina Kacprzak
Książka Janusz to w zasadzie bardziej cztery opowiadania niż powieść. Akcja wszystkich toczy się w magicznym mieście Farewell. Magicznym, bo tu mają siedzibę magowie, którzy przetrwali Wielką Wojnę, oraz nowy narybek — odłowiony, uświadomiony i nauczony obchodzić się z magią. W owym mieście też są podziały na swoiste dzielnice: rynsztok zamieszkany przez wampiry i ludzi-szczury, część „niemagiczna”, w której mieści się szkoła, kino, puby, i ta najważniejsza okolica z punktu widzenia świata przedstawionego — domy magów oraz szpital (to z powodu siostry Weroniki — jednej z magiń).
czytaj dalej
Fahrenheit — Ewa Białołęcka
Akcja toczy się dynamicznie, nie brakuje tu pędzących samochodów i motocykli oraz walk. Trup się ściele całkiem gęsto, a Lloyd Dark ze swą kataną łamie prawa grawitacji (i parę innych przy okazji). Gdyby „Dom Wschodzącego Słońca” sfilmowano, z pewnością reżyserem powinien być Katsuhiro Otomo. Z przyjemnością stwierdziłam jednak, że autorka absolutnie nie schlebia najniższym gustom i niejaka „animowatość” jest tylko przyprawą, dodającą literackiej potrawie należytej pikantności.
czytaj dalej
Fahrenheit — Wojciech Misiurka
„Dom Wschodzącego Słońca” to solidna porcja postmodernistycznej fantastyki. Jeżeli nie przeszkadza wam obraz pół-Japończyka z kataną na plecach, pędzącego przez miasto na magicznym Harleyu, by natłuc latynoskiemu wampirowi-mafiozo, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć i na kilka godzin stać się mieszkańcem Farewell. Szkoda tylko, że do książki nie dołączana jest płyta CD z utworami Neverland, zespołu Gabriela. Zdaje się, że są nieźli.
czytaj dalej
Fantasy Book — 
Książka Aleksandry Janusz to świetne urban fantasy, porywa nas w świat magii i nowoczesnej techniki i sprawia, że czujemy się w nim dobrze. Bohaterowie dzięki wyrazistemu opisowi stają się w swoisty sposób nam bliscy, budzą sympatię. Ciekawa fabuła, lekkość narracji, domieszka humoru a nawet rzucone tu i ówdzie „mocne słowo” tworzą niezapomniany klimat.
czytaj dalej
Wirtualna Polska — Rafał Śliwiak
Magię i niesamowitość może także w naszym świecie dostrzec każdy, kto nie oduczył się otwarcie patrzeć, nie dał się ogłupić szkole i telewizji, kto zachował w sobie pierwotną wrażliwość. Do tej wrażliwości odwołuje się właśnie autorka. Posługując się tą wrażliwością kreśli w książce wizje, które łączą nostalgiczne wspomnienia dzieciństwa, zagadkowe sny, pejzaże magicznych zaświatów, buszowanie w sieci, poetykę teledysku i wrażenia z rockowego koncertu.
czytaj dalej
Carpe Noctem — Rafał Chojnacki
Młoda autorka poradziła sobie bardzo dobrze zarówno z konstrukcją fabuły, jak i z budową postaci. Są pełnokrwiste i bardzo łatwo zapadają w pamięć. Lekko prowadzona narracja i ciekawy pomysł to klucz, jakiego należało użyć, by dostać się do coraz większego kręgu wartych zauważenia autorów rodzimej fantastyki. Aleksandra Janusz użyła tego klucza perfekcyjnie.
czytaj dalej
Czytelnia Onetu — Maria Frank
Książka Aleksandry Janusz to powieść dobrze napisana i oparta na doskonałym pomyśle. Mieszanina magii i nowoczesnych technologii, wyraziste postaci i odpowiednie proporcje humoru i powagi spowodują, że „Dom wschodzącego słońca” spodoba się każdemu.
czytaj dalej
Katedra — Tymoteusz „Shadowmage” Wronka
„Dom Wschodzącego Słońca” to świetnie napisane urban fantasy. Książka opowiada o grupie magów z miasta Farewell zamieszkujących tytułowe domostwo. Nastoletnia dziewczyna i owszem, jest jednym z głównych bohaterów, ale daleko jej do stereotypowej szkolnej uczennicy. Każdy z czarodziei to niezwykle interesująca osobowość, z bogatą przeszłością i intrygującymi zwyczajami. Na temat każdej postaci można by napisać obszerny akapit, więc ich charakterystyka tutaj mija się z celem. Powiem tylko: budzą sympatię od samego początku i naszkicowane są tak wyraziście, że sprawiają wrażenie rzeczywistych osób przeniesionych na karty książki. Wielkie brawa.
czytaj dalej
gram.pl — Trashka
Nastolatki płci dowolnej mają to do siebie, że w antraktach szkolnej nudy wplątują się w rozmaite historie — szalone, zabawne, a nieraz śmiertelnie niebezpieczne. A co dopiero, jeśli owe sprawy związane są z magią? Nie, nie z członkami sekt, bywalcami „psychotroników”, z których większość nie kwalifikuje się nawet na porządnych bioenergoterapeutów, czy prestidigitatorami. Z autentyczną magią polegającą na kształtowaniu prawideł rzeczywistości. To właśnie przydarzyło się bohaterce „Domu Wschodzącego Słońca” Aleksandry Janusz. Niektórzy westchną zapewne: „Znowu jakiś Potter”. Ale czy aby na pewno?
czytaj dalej
Terra Fantastica — Joanna „Melfka” Maciejewska
Nieprzypadkowo użyłam słowa bohaterowie — w „Domu Wschodzącego Słońca” znaleźć można całą plejadę archetypów, znanych z innych historii. Zbuntowaną nastolatkę, która odkrywa w sobie niezwykłą moc, wojownika o mrocznej i tajemniczej przeszłości, kalekę, który musi pokonać własną słabość czy narcystycznego pięknisia o dobrym sercu. Nie ma jednak mowy o schemacie, zza pleców bohaterów nie szeleści papier — to ludzie z krwi i kości, zdolni do wielkich czynów, ale i ulegający słabościom. Wspaniale zarysowane charaktery sprawiają, że bardzo łatwo polubić ich i kibicować — i choć czasem czytelnikowi wydaje się, że wie już o nich wszystko, że może przewidzieć każdy ruch, autorka zaskakuje go, ujawniając kolejny fragment przeszłości bohaterów. Dzięki podobnym zabiegom postaci, choć bardzo wyraziste, obdarzone charakterystycznymi cechami, są jednocześnie niezwykle wiarygodne. W Farewell bardzo trudno bowiem odróżnić biel i czerń, wszystko roztapia się w odcieniach szarości.
czytaj dalej
Terra Fantastica — Piotr Schmidtke
Nie zaryzykuję wiele pisząc, że „Dom Wschodzącego Słońca” Aleksandry Janusz to książka, jakiej w polskiej fantastyce jeszcze nie było. Unikalny kolaż inspiracji płynących z gier fabularnych, japońskiej mangi i anime, doprawiony nieszablonową wyobraźnią autorki, tworzy fascynującą mieszankę. Ta powieść opowiada o perypetiach grupy magów, ale nie tylko dlatego jest przesiąknięta magią. Autorce udało się stworzyć interesującą historię, a przede wszystkim — plejadę bohaterów i łotrów z krwi i kości, którzy spotykają się w jedynym takim mieście na świecie — w Farewell.
czytaj dalej

[KOSZYK]
Koszyk jest pusty.  
[NOWOŚCI]
NAZNACZENI BŁĘKITEM* (wyd. 2)
Ewa Białołęcka
NAZNACZENI BŁĘKITEM* (wyd. 2)
Cena det.: 32,50 zł
Nasza cena: 28,50 zł
dodaj do koszyka
 

KRZYŻ POŁUDNIA. ROZDROŻA
Jakub Ćwiek
KRZYŻ POŁUDNIA. ROZDROŻA
Cena det.: 29,90 zł
Nasza cena: 25,90 zł
dodaj do koszyka
 

[POLECAMY]
Pakiet: OPOWIEŚĆ PIASKÓW

Pakiet: OPOWIEŚĆ PIASKÓW
Cena det.: 82,50 zł
Nasza cena: 60,00 zł
dodaj do koszyka
 

WILCZE DZIEDZICTWO: PRZEZNACZONA
Magda Parus
WILCZE DZIEDZICTWO: PRZEZNACZONA
Cena det.: 29,50 zł
Nasza cena: 25,50 zł
dodaj do koszyka
 

Pakiet: TRYLOGIA NORDYCKA

Pakiet: TRYLOGIA NORDYCKA
Cena det.: 85,50 zł
Nasza cena: 63,00 zł
dodaj do koszyka
 

Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.
Projekt i wykonanie strony: InteliMedia