|
|
 |
![[ŚWIT PO BITWIE]](http://runa.pl/okladki/swit_po_bitwie.jpg) ISBN: 978-83-89595-34-8 Liczba stron: 368 Wymiary: 125×185 mm Okładka: miękka Ilustracja na okładce: Jakub Jabłoński Data i miejsce wydania: Warszawa, 5 lipca 2007 r. --- NAKŁAD wersji papierowej WYCZERPANY ---
![[e-book]](/images/ebook.gif) E-book w eClicto, w Virtualo
Na smaganej zimnymi wichrami Północy walkirie znów szykują krwawe żniwo.
Po śmierci Eryka Białego Jastrzębia nadal toczy się zaciekła walka pomiędzy zwolennikami dawnych porządków a sędziwym konungiem Norveghru. Jednym z jego najdzielniejszych wojów jest młody Viglund zwany Wilczym Pyskiem, syn skalda Vidara i przywódca drużyny wyrzutków. Oszpecony od urodzenia i podatny na ataki niszczycielskiego szału trwa w nienawiści do całego świata.
Tymczasem konung Trygve szykuje największą wyprawę wojenną swego życia, karły z trudem znoszą niechęć i knowania ludzi, a do Jomsborga co noc przybijają smocze łodzie ze zbrojnymi drużynami. Mało kto przeczuwa, że starzy bogowie, choć zwyciężeni przez Boga na Krzyżu, mogą jeszcze wydać na świat swój ostatni pomiot. Szare fale północnych mórz zamierają w ciszy przed kolejnym sztormem.
Świt po bitwie to wyprawa do świata surowych wojowników, którzy nie uginają się przed nikim — nawet przed bogami.
Patronat medialny:

Tej nocy twierdza znów milczała, jak od wielu, wielu tygodni. Fale rzeki pluskały cicho, jakby zuchwałe na ogół niksy obawiały się pląsać przy domostwie morskich zbójców, a sine smugi mgły, ciągnące się wzdłuż brzegów, pochłaniały wszelkie hałasy nocy. Ani blade gwiazdy, ani wąski rożek księżyca nie rozświetlały ciemności grodu, na wałach nie płonęły też żadne pochodnie. Jedynie w wąskich oknach krótkiej halli przytulonej do wieżycy oraz kilku budynków gospodarczych migotało światło, równie niespokojne jak prowadzone w środku rozmowy. |
| czytaj dalej |
|

Wirtualna Polska — Agnieszka Chojnowska
| Kto tęskni za bohaterami Ostatniej sagi, tego Świt po bitwie usatysfakcjonuje z całą pewnością. Kto ich nie zna, niech najpierw sięgnie po początek tej nordyckiej opowieści. Bo w tym wypadku jest całkiem spore ziarno ziarno prawdy w wiecznym utyskiwaniu, że dawniej było lepiej. |
| czytaj dalej |
|
Esensja — Eryk Remiezowicz
Powieść nie jest przesadnie opasła, ale napakowana wydarzeniami jak dobry sernik rodzynkami. Prąd wydarzeń nie płynie jednak obok czytelnika: Mortka ma rękę do tworzenia rozdartych wewnętrznie postaci, którym chce się po prostu towarzyszyć. Umie też związać ich losy tak, że w napięciu oczekuje się rozwiązania konfliktu.
To książka do spędzania czasu — po prostu. Ale w tej klasie sytuuje się wysoko. Chcesz odpocząć, spędzić czas inaczej? Wpadnij do wikingów! |
| czytaj dalej |
|
Katedra — Shadowmage
| Po humorystycznej krucjacie na Karaibach Marcin Mortka wraca do korzeni — przynajmniej tak by się chciało powiedzieć, patrząc na „Świt po bitwie”. Książka przenosi nas w surowy świat średniowiecznej Skandynawii, tak dobrze znany z „Ostatniej sagi”. Wielbiciele okrutnych wikingów wyciągajcie topory, bo nad Norveghrem po raz kolejny zbierają się czarne chmury, a echa Ragnaroku wciąż dźwięczą w dzikich ostępach. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|