|
|
![[WIADOMOŚCI]](http://www.runa.pl/images/center_column_wiadomosci.gif) |
 |
| 26.07.2010 — Recenzja NAZNACZONYCH BŁĘKITEM cz. 1 w Naszym Mieście |
|
„Lengorchia nie jest krainą spokojną i pełną powszechnej szczęśliwości. Już pierwszy rozdział powieści, w którym poznajemy początkującego maga — Białego Roga, udowadnia, że zbrojna napaść sąsiedniego państwa może się zdarzyć w każdej chwili. Po drugie, osoby obdarzone wielkim talentem magicznym, muszą za to słono zapłacić — najczęściej własnym zdrowiem. Tak jest właśnie w przypadku Białego Roga, który cierpi z powodu niedowładu nóg. Podobne problemy mają pozostali bohaterowie książki. Tkacz iluzji — Kamyk, choć potrafi tworzyć cudowne miraże, jest głuchoniemy. Nocny Śpiewak, który posiada talent stworzyciela, czyli panuje nas strukturą materii, sam jest cały porośnięty gęstym futrem. Nie trzeba dodawać jak te deformacje odbijają się na psychice młodych magów i ich relacjach z mało życzliwym otoczeniem.”
Autorem recenzji jest Paweł Kontek; całość w Naszym Mieście.
|
|
|
|
|
|