WSTĘP
Co tak naprawdę wiemy na temat drugiej wojny światowej? Oczywiście, kojarzą nam się pewne obrazy, w większości zrekonstruowane i przetworzone na potrzeby kultury — czy ktoś wyobraża sobie lądowanie w Normandii inaczej niż pokazał je Spielberg w „Szeregowcu Rayanie”? — ale to ledwie maleńkie skamieliny, żadną miarą nie dające pełnego obrazu tego, co się wydarzyło. Mimo że wojna wydarzyła się ledwie siedemdziesiąt lat temu, znamy ją tak naprawdę tylko w ogólnym zarysie. Hasła i symbole.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Moja książka żadną miarą nie zamierza wypełniać owych historycznych luk. Wcale nie uważam, że to źle, iż pomiędzy wydarzeniami jest tyle miejsca — dzięki temu dało się upchnąć w wojnę przygody Kelly'ego i jego kompanów ze „Złota dla zuchwałych”, akcje karnego batalionu z „Parszywej dwunastki” czy szturm na twierdzę nie do zdobycia w „Tylko dla orłów”.
Wojna to nie tylko krew pot i łzy... Może kiedyś tak było, ale dzisiaj to przede wszystkim opowieści. Na każdy temat i w każdej możliwej formie. Prawdziwe i wyssane z palucha. Bo wojna — niezależnie jak to zabrzmi — to cudowne, wymarzone wręcz tło. Także dla fantasy, czego dowodem znakomity tekst Brina „Thor spotyka Kapitana Amerykę” czy chociażby rodzima, grzędowiczowska „Wilcza zamieć”.
Zamiast się więc obruszać, koleżanki i koledzy historycy, na „Ofensywę szulerów” i sposób w jaki przedstawiam w niej światowy konflikt, wyobraźcie sobie wielką mapę historii na której pełno jest białych, jakby wygumowanych miejsc. Kilka z nich pokolorowałem, w jednym narysowałem kwiatek, w innym serduszko. Może trudno teraz z tą mapą pojechać na kongres historyków, ale szczerze... Czy nie wygląda ładniej?
Zapraszam do lektury strony.
Jakub Ćwiek
Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.