BIBLIOGRAFIA


Ze słowiańskiej mitologii wziąłem tylko to, co potrzebne. Przede wszystkim cenię sobie pozycje Tadeusza Linknera „Słowiańskie bogi i demony”, która komasuje to, co Bronisław Trentowski wniósł do wyobrażeń na temat słowiańskich wierzeń. Korzystałem także z „Religii Słowian” Andrzej Szyjewskiego, czy nieco starszych pozycjach m.in. z Henryka Łowmiańskiego „Religia Słowian i jej upadek”.

Co do medycyny średniowiecznej zwracam uwagę na „Kompendium medycyny naturalnej” papieża Jana XXI, jak i wszystko to, co stworzył Albert Wielki, albo Leon III. Również książka „Poza kryształową kulą” może stanowić kompendium wiedzy nie tylko o magii w średniowieczu. Trzymając się jednak okresu wieków średnich polecam Richarda Kieckhefera „Magia w średniowieczu”.

Bernard z Clairvaux według opinii jednych był świętym, według innych zwykłym frustratem. Prócz znanych biografii cystersa, odsyłam do książki Andrzeja Zielińskiego „Opat krzyżowców Święty Bernard”, którego należy czytać między wierszami, i do krótkich wzmianek w: „I znowu zapiał kur" Karlheinza Deschnera, czy „Dzieje Filozofii Zachodu” Bertranda Russella.

Zainteresowanych problemem Połabia odsyłam do popularnonaukowej pozycji o tych czasach — Zofii Kossak i Zygmunta Szatkowskiego „Troja Północy”.

Naukowe opracowania, które są godne polecania to przede wszystkim: Lech Leciejewicz „Słowianie Zachodni”, Ossolineum 1989, chyba wszystkie prace Gerarda Labudy, które wpadną w ręce, powojenna praca Józefa Kostrzewskiego „Tragedia Słowian Połabskich”, czy Jerzego Strzelczyka „Po tamtej stronie Odry”, a także prace Kazimierza Myślińskiego „Polska wobec Słowian Połabskich do końca XII wieku”, albo „Słowiańska Brenna — Brandenburg i jej przejście pod rządy margrabiów w połowie XII wieku”, ale to już w Rocznik Lubelskim (10: 1967). Polecam bardziej wnikliwym artykuły w prasie naukowej i popularnonaukowej i J. Strzelczyka i J. Osięgłowskiego.

Najcenniejszą jednak publikacją i źródłem wiedzy o całej historii Połabia jest oczywiście „Kronika Słowian” Helmolda, który żył w XII wieku. Powyższe opracowania korzystają w dużej mierze z tego, co przekazał nam ten kronikarz. Dzieło to jest właściwie historią niemieckiej (i duńskiej) ekspansji na wschód, albo jak kto woli — chrystianizacji Słowian, i to nie wszystkich, bo tylko Wagrów, Obodrytów, Wieletów.

By zapoznać się nieco bliżej z Jaksą, albo z dyskusją, jaka wokół niego rozgorzała w naszej historiografii, wystarczy zajrzeć do książki „Polscy Krzyżowcy” Szymona Wrzesińskiego.





Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.