POSTACI
Dorge
Postać fikcyjna. Główny bohater książki.
Miał zostać tuliszem, czyli pruskim kapłanem, który zagląda do świata zmarłych i może przewidzieć drogę zmarłego, określić stan jego duszy: czy została zaklęta w drzewie, czy może w ciele jakiegoś robaka — za karę.
Florencjusz
Jego imię zachowało się w źródłach, nie pochodził z Hiszpanii jak to ma miejsce w Psalmodii, tylko z Meklemburgii, skąd biskup rekrutował ochotników do zakonu w Dobrzyniu.
Drużyna Florencjusza to dość przypadkowe towarzystwo, związane jednym elementem wspólnym: tym, że żyją na marginesie życia rycerskiego, są wygnańcami, strutterami. Ta ostatnia nazwa odnosi się do rycerzy, którzy najmowali się zakonowi krzyżackiemu, by walczyć z poganami. Często byli przewodnikami w sambijskich, pomezańskich lasach, potrafili wytropić najbardziej ukryty lauks.
Pilgrim z Passawy, Niedźwiedź z Brandenburgii, Saksończyk, który wcale z Saksonii nie pochodził i Wiking z Alesund to postaci fikcyjne.
Ranen
Powyższe imię należało do jednego z rycerzy zakonu Rycerzy Chrystusowych. Na potrzeby Psalmodii wymyśliłem sobie, że właśnie pod tym imieniem będzie się krył książę Sobiesław, który wstąpiwszy do zakonu przybrał imię zakonne. Na pół legendarna postać w światku pomorskich książąt, syn Sambora I, a wnuk sławnego założyciela dynastii samego Sobiesława I.
Przyglądał się, jak władza nad Gdańskiem przechodzi po śmierci jego ojca wpierw w ręce brata Sambora — Mszczuja, a potem jego synów, czyli kuzynów Sobiesława: Świętopełka, Warcisława i pozostałych.
Zmarł ponoć między rokiem 1217 a 1223 — tak przyjmuje Błażej liwiński. Zachował się dokument, w którym wymienia się księcia jako zmarłego w roku 1223 lub 1224, ale przecież właśnie wtedy był na wyprawie w Szeolu...
Chrystian
Opat cysterski. W latach dwudziestych XIII wieku to on przejął kierownictwo misji w Prusach. Inicjator założenia zakonu Braci Chrystusowych.
Gotfryd
Opat łekneński, misjonarz w Prusach. Ponoć naczelnik ziem pruskich, do którego dotarł, zaprowadził go na grób, który misjonarz uznał za grób świętego Wojciecha. Gdyby to była prawda, pozostaje pytanie, co wykupił od Prusów Bolesław Chrobry.
Misjonarze otrzymywali specjalne uprawnienia. Mogli głosić Ewangelię, udzielać chrztu, odprawiać mszę, dawać odpusty i posługi zmarłym. Mogli też — co jest bardzo ważne — przyjmować darowizny od nawróconych pogan. Ponoć mieli przeznaczać je na wykup chrześcijan z niewoli.
Świętopełk
Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli pomorskiej dynastii. Nie dość, że płodny, to jeszcze waleczny. Czego chcieć więcej? Bił Duńczyków, ale i Krzyżaków, z którymi jednak próbował się też układać. Na obrazie H. Hana z 1615 roku wygląda na człowieka, który wie, czego chce. Był też całkiem przystojny.
Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.