![[Ksiega strachu 2]](http://www.runa.pl/okladki-m/ksiega_strachu_2.jpg) 
Magda Parus — BESTIE
Tekst Magdy Parus, którego fragment dziś przedstawiamy, opowiada o ludziach oraz o wilkołakach; naturalnie autorka nie rozstrzyga jednoznacznie, którzy z nich są tytułowymi bestiami, przygotowała jednak kilka sugestii dla obu stron konfliktu. Porady dla wikołaków sfrustrowanych po spotkaniu z człowiekiem będzie można usłyszeć podczas najbliższej pełni księżyca. Porady dla ludzi prezentujemy poniżej.
Spotkanie z wilkołakiem, choć niewątpliwie interesujące, może też niejedną osobę przyprawić o lekki (lub nieco większy) rozstrój nerwowy. Jeśli zatem zdołamy wyjść cało z takiej konfrontacji, wskazane wydaje się szybkie złagodzenie jej psychicznych skutków.
Jeżeli spotkanie z wilkołakiem nastąpiło przed ukończeniem przez spotykającego 18-go roku życia, po szczęśliwym powrocie do domu celem złagodzenia traumy zaleca się przygotowanie napoju według poniższej receptury:
Do 500 ml bardzo mocnej czarnej herbaty o smaku waniliowym dodać 3 łyżki syropu malinowego, 250 ml soku z ciemnych winogron i 250 ml coli.
Dla zwiększenia efektu można dodać:
— 5 kropel świeżo upuszczonej krwi nocka orzęsionego
— 2 zmielone czwarte „zęby” kornika sześciozębnego, które trzeba najpierw rozpuścić w łyżeczce soku z żuka wiosennego, a następnie w zamkniętej szczelnie, przezroczystej buteleczce potrząsać nimi przez godzinę w blasku księżyca
Jeżeli spotykający wilkołaka ukończył 18 lat, lepszy skutek — choć może się to okazać zależne od indywidualnych predyspozycji — powinien odnieść napój sporządzony jak niżej:
40 ml szampana, 40 ml wermutu bianco, 20 ml wódki, 20 ml syropu z limonki, 40 ml soku pomarańczowego, sok z cytryny, odrobinę campari shakerować z lodem.
Dla zwiększenia efektu można dodać:
— 3 zmielone odnóża kroczne krzyżaka łąkowego, wystawione uprzednio na jedną noc na blask pełni księżyca w szczelnie zamkniętym, przezroczystym naczyniu
— 1 łyżeczkę świeżej deszczówki wyciśniętej z kota (jednakże, pomijając wymóg sprzyjającej aury, należy wziąć pod uwagę, że nawet krótkie trzymanie kota na deszczu może się okazać kolejnym, jeszcze bardziej traumatycznym przeżyciem — i to bynajmniej nie dla kota)
Potencjalnym łowcom (z zastrzeżeniem, iż w tym zawodzie wymagana jest pełnoletność) proponuje się drink na wzmocnienie sił przed starciem z wilkołakiem:
Do wysokiego kieliszka (50/75 ml) wlać wódkę pół na pół z Red Bullem. Po brzegu kieliszka wlać odrobinę syropu malinowego, tak by osadził się na dnie. Kieliszek przykryć podstawką do piwa. Przytrzymując przykrywkę (kieliszek musi być szczelnie zamknięty), uderzyć kieliszkiem o stół. Zdjąć przykrywkę i szybko wypić.
|