Kimball — czyli Kim, tytułowy bohater powieści „Kim” Rudyarda Kiplinga. Rylan wywołuje go cytatem otwierającym książkę: Tamtego dnia siedział okrakiem na armacie Zam-Zammah, stojącej na cokole z cegieł naprzeciw muzeum w Lahore, które tubylcy nazywają Ajaib-Gher, Domem Cudów. I czuł się w tamtej chwili jak władca całego Pendżabu, ponieważ ten, kto dzierży Zam-Zammah, smoka ziejącego ogniem, ma władzę narzucić swoją wolę innym i dlatego ten zaśniedziały spiżowy potwór staje się pierwszym łupem każdego zdobywcy. Lecz zamiast pogodnego urwisa, sługi wędrownego buddyjskiego mnicha, a potem adepta brytyjskiego wywiadu, pojawia się przed nim sierżant w okopach pierwszej wojny światowej. Proza Kiplinga aż prowokuje do zadania sobie pytania, co by się stało z tymi wszystkimi zuchowatymi chłopakami — ze Stalky'm, Kimem i ich kompanami — którzy zapuszczali się na krańce Imperium i walczyli z dzikimi, buntowniczymi plemionami. Zresztą sam sobie poniekąd zadaje to pytanie w końcówce „Stalky'ego i spółki”, kiedy pada znamienny dialog:
— Indie są pełne rozmaitych Stalky'ch — odezwałem się — z Cheltencham, Haileyburg i Marlbororough, o których nic nie wiemy. Zacznę od niespodzianki, kiedy przyjdzie do naprawdę wielkiej wojny.
— Dla kogo to będą niespodzianki? — spytał Dick IV.
— Dla tych drugich. Dla panów, którzy jeżdżą na front wagonami pierwszej klasy. Wyobrażacie sobie tylko Stalky'ego gdzieś na południu Europy z odpowiednią ilością Sikhów i perspektywą łupu. Zastanówcie się tylko nad tym.
— Coś by w tym może było, ale ty jesteś zbyt wielkim optymistą, Beetle! — rzekł Dzieciuch.
Wkrótce okazało się, że Kipling istotnie był zbyt wielkim optymistą — „Stalky'ego” opublikowano w 1899 roku i kiedy kilkanaście lat później ruszyły tryby Wielkiej Maszynki do Mielenia Mięsa, wojna była już czymś zupełnie innym od wyczynów w zbuntowanych Indiach — i ani bohaterowie, ani tchórze nie mieli zbytnich szans.
I po trochu właśnie te ruiny świata Stalky'ch próbowaliśmy pokazać w „Chwale ogrodów”.
Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.