MIEJSCE AKCJI


Część akcji książki ma miejsce w tunelach pod Rijeką. Te tunele istnieją naprawdę, choć nie wiadomo (a przynajmniej nie jest to wiedza ogólnie dostępna) jaka jest ich długość, jak głęboko sięgają, czy w całości były zbudowane przez włoskich żołnierzy i co tak naprawdę można w nich znaleźć.


To zdjęcie zostało zrobione w piwnicy domu mojej babci. Ten dom to duży i stary budynek, przed drugą wojną światową był używany przez włoską armię i stanowił część wielkiego kompleksu wojskowego, wewnątrz którego istniało przynajmniej jedno wejście do tuneli.

Tutaj widać właśnie to wejście. Zapuściłem się tylko na kilka metrów; moim jedynym źródłem światła była lampa błyskowa w aparacie fotograficznym. Ciemność była nieprzenikniona, tylko kiedy robiłem zdjęcia mogłem cokolwiek zobaczyć i dzieki temu zdołałem skierować aparat w stronę korytarza. Wtedy nie zauważyłem tego graffiti. Dopiero oglądając zdjęcia w domu dostrzegłem ślady farby (prawdopodobnie spreju) na ścianie. Wejście do tuneli było najwyraźniej odwiedzane przez młodocianych pseudosatanistów lub, co bardziej prawdopodobne, nastoletnich fanów black metalu. W oryginale graffiti miało kolor niebieski, ale zmieniłem go na czerwony — dla nastroju.

To jest pionowy szyb, który biegnie do jednego z tuneli. Znajduje się na tyłach jednego z budynków biurowych, a jego wylot jest zatkany stertą odpadków. Zdjęcie zrobiłem przepychając rękę z aparatem poza ten śmietnik. Znajomy, mieszkający w tamtej okolicy, powiedział mi, że w dzieciństwie schodził z kolegami do tuneli, ale byli zbyt wystraszeni, żeby dokładnie je zbadać. A potem, po przykrym zajściu (grupa osiłków przywiązała dzieciaka w tunelu) wejście zostało zamknięte.

Widok z fortecy Trsat na Rijekę. To właśnie widział amerykański żołnierz z powieści na chwilę przed tym, jak został zamordowany.

Wnętrze fortecy Trsat. Moim zdaniem pasuje do średniowiecznej części książki.

Przemysłowy fragment Rijeki, trochę zrujnowany, ale flaga widoczna w górnej części zdjęcia wciąż stoi. Myślę, że to dobrze obrazuje konflikt z Amerykanami przedstawiony w książce — opuszczone miasto, kraj w ruinie, ale flaga pokazuje, że naród jest wciąż niepokonany (choć już nie ludzki).

Kolejne zdjęcie zrujnowanych zabudowań przemysłowych, zrobione zza ogrodzenia. Dla bezdomnych i dla wampirów to dobre miejsce żeby się ukryć i pożywiać.

Mała stacja kolejowa. Taka jak ta, na której ojciec Mikołaj walczył z wampirem w pociągu.


Tekst i zdjęcia: Zoran Krušvar. Tłum. Runa





Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.