POCZĄTKI (1801-1809)
Jeśli można wskazać konkretny dzień, kiedy świat Zadry oddzielił się od dobrze nam znanej historii, musiałby to być 14 sierpnia 1801. Kilka dni wcześniej Alessandro Volta przyjechał do Paryża aby przedstawić konsulowi Bonapartemu swoje ostatnie osiągnięcie, ogniwo elektryczne. Po wizycie w pałacu dał na życzenie Akademii Paryskiej cykl otwartych dla publiki wykładów, które przyciągnęły tłumy — nie tylko uczonych i studentów, ale i ciekawskich mieszczan.
Dwunastego sierpnia Volta prezentował wynalazek w ciemnej, cuchnącej terpentyną sali Collège de Montaigu. Zgarbiony nad stołem, ostrożnie zbliżał do siebie miedziane bieguny ogniwa — w powietrzu co chwila rozlegał się suchy trzask, a błyski podświetlały szczupłą twarz uczonego nadając jej upiornego blasku. Śmierdziało kwasem siarkowym, potem i gnojem, który ludzie nanieśli z ulicy. Publika falowała niespokojnie, szepty i przyciszone dyskusje zlewały się w głośny szum. Sędziwi profesorowie skrobali swoje wyleniałe peruki, studenci patrzyli kpiąco, ktoś żegnał się, szepcząc po cichu modlitwę.
Wśród tej zbieraniny znalazł się młody asystent Laplace'a, syn asesora z Nancy i ubogiej mieszczanki, który przyjechał do Paryża na studia. Dusił się, przyciśnięty do barierki, ale nie myślał nawet cofać się na tyły sali, gdzie było luźniej. Nie drażnił go tłum i smród, ignorował ból boku, w który jakiś gruby jegomość dźgnął go czubkiem laski. Z półotwartymi ustami i zmierzwioną czupryną wpatrywał się głęboko, głęboko w błękitne iskry, myśląc tylko o tym, jakie jeszcze potężne, niezbadane energie kryją się przed oczyma ludzi.
Tym chłopcem był Adam Morthiene.
Pokaz Volty zainspirował go na tyle, że w ciągu kilku lat opanował całą ówczesną matematykę, fizykę oraz astronomię. W końcu odszedł od Laplace'a, gdy zdał sobie sprawę, że sędziwy uczony nie potrafi odpowiedzieć nawet na skromną część jego pytań. Uciekł rodzinie, która chciała ściągnąć go do Nancy i ożenić z brzydką córką urzędnika z ratusza. W 1809 roku, za pieniądze uzyskane ze stypendiów oraz własne oszczędności, założył laboratorium na przedmieściach Paryża, w Faubourg du Temple.
Na trzy lata zniknął ze świata żywych.
Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.