WIELKIE OCZEKIWANIE (1816-1819)
Choć od tej pory co roku granice Królestwa były naruszane a to przez Prusaków, a to przez Rosjan, choć toczyły się ciągłe podjazdowe wojny, Legia nie mogła wesprzeć broniącej się z trudem ojczyzny. Regimenty spędziły w garnizonie trzy lata, nowi żołnierze tylko raz mieli okazję powąchać prochu, kiedy sześć batalionów skierowano wiosną 1817 roku do Hiszpanii, by stłumić kolejne, finansowane przez brytyjską koronę, powstanie. Nikt nie wiedział, kiedy w końcu Bonaparte zdecyduje się pchnąć całą Legię na front. Krążyły plotki o tym, że weźmie ona udział w nadchodzącej inwazji na Anglię lub też kolejnej ofensywie przeciw Rosji. Tymczasem jednak morale podupadało, żołnierze z coraz większą niechęcią patrzyli na Axamitowskiego oraz cesarską służbę, coraz częstsze były przypadki dezercji i ucieczek do Królestwa.
Działo się tak aż do wiosny roku
1819, kiedy w kręgach wojskowych zaczęły się pojawiać elektryzujące wieści o wielkiej operacji, która miała się wkrótce rozpocząć. Żołnierze Legii Nadwiślańskiej czekali niecierpliwie, próbując odgadnąć, co szykuje im los — i cesarz.
Copyright (C) Agencja Wydawnicza RUNA A. Brzezińska, E. Szulc sp.j. NIP 759-15-71-926. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentu materiałów zawartych na niniejszej stronie możliwe są tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.