|
|
 |
 ISBN: 978-83-89595-59-1 Liczba stron: 464 Wymiary: 125×195 mm Okładka: miękka Ilustracja na okładce: Jakub Jabłoński Data i miejsce wydania: Warszawa, 24 lutego 2010 r. Cena det.: 29.50 zł Nasza cena: 25.50 zł
E-book w Księgarni eClicto: 15,75 zł
Oto świat mroku, którym rządzą surowe zasady.
Świat podzielony pomiędzy wilkołaki i ich bezlitosnych zabójców.
Ukryty w głębi gór i niedostępnych lasów.
Sięgający po naszą przyszłość.
Zaczęło się w Górach Skalistych, w niewielkim miasteczku, którego mieszkańca rozszarpał niedźwiedź. Tyle że to wcale nie był niedźwiedź. I Colin nie mógł dłużej zwlekać. Wyruszył na pomoc siostrze i bratu, których nie widział od czasów brutalnego morderstwa rodziców. Nie sądził, że oni tę pomoc odrzucą. Nie sądził też, że właśnie wpada na trop tajemnicy, która zawiedzie go za ocean, a ostatecznie aż do Polski.
Wiedzie żywot wygnańca. Ukrywa się wśród łowców, nieprzyjaciół własnego gatunku, i słucha ich legend, opowieści oraz mitów. I coraz bardziej wątpi w prawdy, jakimi karmiono go w osadzie wilkołaków. Jego ponure podejrzenia zmieniają się w pewność, kiedy znów wpada na trop swojej siostry i dowiaduje się, że Emily odgrywa wielką rolę w zamysłach przywódców wilczego klanu. Wyrusza więc na Fionię, gdzie podobno kapłani oddają cześć wilczemu bóstwu. Być może jednak jest to tylko pułapka, zastawiona na niego przez wilczą społeczność, której prawa odważył się złamać. Być może Emily w decydującej chwili zwróci się przeciwko niemu...
Zapraszamy także na stronę „Wilczego dziedzictwa”, gdzie znajduje się więcej informacji o cyklu.
Patronat medialny:
![[Gildia]](/obrazki/gildia.gif)

ROZDZIAŁ 1
— Emily.
Dziewczynka obejrzała się, zaskoczona. Przez moment miała wyraz twarzy osoby przyłapanej na niedozwolonym zajęciu, zaraz wszakże uśmiechnęła się pogodnie i wstała, odkładając na bok książkę. Orianie mignęła okładka, zbyt kolorowa jak na podręcznik matematyki, który zresztą zauważyła w tym momencie na ogrodowej ławce. |
| czytaj dalej |
|
ROZDZIAŁ 2
Oriana stała w ogrodzie, wpatrzona w usiane gwiazdami niebo. W takich chwilach potrafiła sobie wmówić, że znajduje się w dziczy, z dala od politycznych rozgrywek i ciężaru trudnych decyzji. Wolna i bezpieczna.
Usłyszała kroki. Spodziewała się, że Lars przyjdzie. Co jakiś czas dołączał do Oriany późnym wieczorem, kiedy kontemplowała niebo, żeby wymienić z nią kilka uwag na temat dziewczynki, czy szerzej, przebiegu operacji. Dawno się nie pojawiał, właściwie oczekiwała go od paru dni, zaniepokojona nagłą izolacją kapłana. Odkąd zgubili Colina, Lars był podenerwowany. Nie mógł ścierpieć, kiedy zawodził punkt planu uważany przezeń za pewnik. |
| czytaj dalej |
|

Efantastyka — Tess
| Choć przez większość książki będzie nam towarzyszył Colin, część wątków odkryjemy wraz z inną bohaterką — Orianą. To kapłanka, aktualnie opiekująca się Emily. Z jej przemyśleń będziemy czerpać — niekiedy dość straszną — wiedzę o dziewczynce. Ten wątek będzie ukazywał w innym świetle część działań podjętych przeciwko Colinowi — świetny zabieg dla podtrzymania napięcia — my już wiemy, co może grozić bohaterowi, a on się tego nie spodziewa… Będziemy mieli także okazję odgadywać — z którą ze stron podwójny agent był szczery. I czy z którąkolwiek? Ponieważ Oriana znajduje się wysoko z hierarchii, jej wiedza o społeczności jest znacznie większa niż ta Colina — poszerza się więc nasze spojrzenie na kreację wilkołaków. |
| czytaj dalej |
|
Carpe Noctem — Paweł Deptuch
| „Ukryte cele” — zamykający trylogię tom — potwierdza wcześniejsze przypuszczenia i rozwiewa wątpliwości. Magda Parus staje na wysokości zadania i zgrabnie zamyka burzliwy etap w życiu Colina — głównego bohatera. W końcu mamy okazję poznać hierarchię i możliwości wilczej Organizacji; sposoby działania, politykę, religię, cele oraz historię. Autorka z wyczuciem stopniuje napięcie i krok po kroku uchyla kolejne drzwi tajemnicy. Każdy rozdział zawiera niezwykłe bogactwo emocji i uczuć, które silnie oddziałują na czytelnika. Parus burzy stereotypy, zeskrobuje nawarstwione mity i liczne zafałszowane wizje klarując swoje własne, jednolite i niezwykle atrakcyjne wilkołacze uniwersum. Miesza sensację z obyczajem, thriller z elementami romansu, a wszystko to przyprawia odrobiną horroru. |
| czytaj dalej |
|
Enklawa Magii — Michał „Mrozie” Mróz
| Kolejny raz warto za to podkreślić kreację świata stworzonego na potrzeby powieści. Choć już w poprzednich tomach pojawiło się bardzo dużo informacji na jego temat, to jednak dopiero w „Ukrytych celach” autorka odkryła woal, którym spowita była wilkołacza organizacja. To dopiero z ostatniej części trylogii możemy poznać całą prawdę na temat jej celów, sposobów działania, hierarchii czy historii. Magda Parus w całym „Wilczym dziedzictwie” udowodniła, że wciąż można tworzyć oryginalne i ciekawe uniwersa, cały czas je rozwijając — i to w konwencji urban fantasy, zdominowanego ostatnio przez anioły i wampiry, w dodatku w dość nietypowych dla siebie kreacjach, zwłaszcza jeśli chodzi o te drugie. |
| czytaj dalej |
|
StacjaKultura — Katarzyna Suś
Ciężko powiedzieć, że Emily faktycznie jest więziona. Dziewczynka traktuje to raczej jako dodatkowe zajęcie, które coraz bardziej ją fascynuje. Z każdym dniem zgłębia wiedze i tajemnice, do których odkrycia Colin dążył od dawna.
Pokazanie równolegle losów Emily i Colina to doskonały zabieg pisarski. Z jednej strony wartka akcja, pościgi, niepewność, brak zaufania, z drugiej spokój i harmonia, która daje czytelnikowi moment wytchnienia i zebrania myśli. |
| czytaj dalej |
|
Qfant — Piotr Michalik
Autorka niewątpliwie rozwinęła się, pisząc ten cykl. W pierwszym tomie można było dostrzec drobne potknięcia warsztatowe. Drugi był już lepszy literacko, a trzeci — to świetny, naszpikowany niezwykłymi wydarzeniami trailer, którego nie powstydziłby się nawet autor z dużym doświadczeniem.
Polecam cały cykl nie tylko miłośnikom wilkołaków, ale też wielbicielom sensacji. Każdy tom jest nieco inny i to też jest, moim zdaniem, zaleta tej powieści. Z pewnością sięgnę po kolejną książkę Pani Magdy Parus, bo to osoba pomysłowa, która nieraz nas jeszcze zaskoczy i wciągnie w wir swoich historii. |
| czytaj dalej |
|
Katedra — Adam „Tigana” Szymonowicz
| Na pochwałę zasługuje również umiejętne zakończenie wszystkich głównych wątków. I chociaż ostatnie strony pozostawiają otwartą furtkę dla kontynuacji, sprawa poszukiwań Colina i jego konfliktu z kapłanami zostaje ostatecznie zamknięta. Co ważne, Parus nie zdecydowała się na zastosowanie rozwiązań spod znaku „deus ex machina”. Ostatni tom trylogii dostarcza, lepszych lub gorszych, odpowiedzi na większość nurtujących czytelnika pytań, a wyjaśnienie głównej intrygi jest logiczne i wynika z wcześniejszych wydarzeń. |
| czytaj dalej |
|
Gildia — Sir Alexander
| „Ukryte cele” to zwieńczenie trylogii, której każdy z trzech tomów stanowi solidną, kilkuset stronicową cegiełkę. W trzeciej części cyklu odnajdziemy kontynuację rozpoczętych wątków, ale i kilka nowych. Wszystkie one splatają się ze sobą, tworząc w miarę unikalną intrygę fabularną, która stanowi mocną stronę serii. Ostatnia odsłona „Wilczego dziedzictwa” pretendować może przy tym do miana najlepszej i to nie tylko dzięki faktowi, że mniej lub bardziej szczęśliwe zakończenie znajdują rozpisane wcześniej tematy. Powodem jest dobrze skonstruowana narracja: szybka i sensowna, a nade wszystko mocno wciągająca. |
| czytaj dalej |
|
Esensja — Beatrycze Nowicka
| Magdzie Parus udało się stworzyć postaci inne od ludzi, co jest zdecydowanym plusem całej trylogii, choć oczywiście pociągnęło to za sobą konsekwencje w rodzaju narzekań, że trudno się z bohaterami utożsamiać czy ich lubić. Zdarzające się od czasu do czasu mordowanie niewinnych ludzi bez specjalnych skrupułów budzi sprzeciw, lecz w sumie czego oczekiwać od inteligentnych drapieżników, w dodatku przekonanych, że należą do lepszej rasy? Przecież nikt ich nie wychowywał w ideologii miłości bliźniego swego... |
| czytaj dalej |
|
Efantastyka — Paulina Maria „Lorelay” Szymborska-Karcz
| Podtytuł trzeciego tomu cyklu — „Ukryte cele” — jest niesamowicie trafny. Obfituje w nie bowiem cała, skomplikowana intryga, jest ich pełny każdy z wątków głównych i pobocznych, ma je niemal każda postać. Sprawia to, że od książki trudno się oderwać. Na dodatek wartka akcja pędzi naprzód, nie dając chwili wytchnienia. Wydarzenia zmieniają swój bieg w zawrotnym tempie. Kompletowanie wraz z głównym bohaterem — Colinem - kolejnych elementów układanki, sprawia frajdę. Przypomnienie sobie jakichkolwiek fragmentów, które by mnie znudziły, okazuje się bardzo ciężkim zadaniem. |
| czytaj dalej |
|
|
|
|